Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji

Dodano:
Dziennikarz Michał Rachoń Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
Warszawska policja odniosła się do incydentu, do którego doszło w ubiegłym tygodniu przed budynkiem SKW. Chodzi o interwencję wobec dziennikarzy Telewizji Republika.

W ubiegłym tygodniu Michał Rachoń poinformował, że funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz policji podjęli interwencję wobec ekipy Telewizji Republika. Do zdarzenia doszło przed siedzibą SKW przy ul. Oczki 1 w Warszawie.

– Prowadzimy w tej chwili śledztwo dziennikarskie, pracujemy nad filmem dotyczącym resetowych historii, związanych właśnie z SKW i jej aktualnym wiceszefem Krzysztofem Duszą. W trakcie wykonywania zdjęć funkcjonariusze SKW, a później policja zażądali, abyśmy pokazali nagrania. Oczywiście nie wyraziliśmy na to zgody – relacjonował za pośrednictwem platformy X Rachoń.

– Jeżeli będzie to oznaczało konieczność skonfrontowania się z jedną czy drugą służbą w sądzie, oczywiście to zrobimy. Z całą pewnością nie przekażemy żadnych nagrań, które wykonane zostały w ramach tego śledztwa dziennikarskiego, bo wszystkie objęte są tajemnicą dziennikarską – dodał.

Później na antenie Republiki Rachoń przyznał, że na budynku SKW znajduje się tablica informująca o zakazie nagrywania. – Nie ma tam jednak podstawy prawnej. Sama tablica podstawą prawną nie jest – stwierdził.

"Nie została zatrzymana żadna osoba"

Portal Gazeta.pl zwrócił się do policji o komentarz w tej sprawie. Oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa III potwierdziła, że przy siedzibie SKW policjanci przeprowadzali interwencję w związku ze zgłoszeniem od administratora budynku.

"Funkcjonariusze na miejscu przeprowadzili czynności polegające na wylegitymowaniu osoby wskazanej przez administratora budynku jako osoby rejestrującej kamerą obiekt SKW. Podczas interwencji we wskazanym dniu i miejscu nie została zatrzymana żadna osoba. W przedmiotowej sprawie w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa III prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie" – poinformowała asp. Małgorzata Gębczyńska.

Źródło: Gazeta.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...