VAT i akcyza w dół. Jest decyzja rządu w sprawie cen paliw
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówił w czwartek rano na antenie radiowej "Trójki", że obniżenie VAT-u na paliwa jest "prawdopodobne", ale rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. – To jest jedno z rozwiązań, które bardzo szczegółowo analizujemy – zastrzegł.
– Dla nas jest bardzo istotne, aby obniżenie VAT-u znalazło przełożenie w niższej cenie benzyny dla kierowców, a nie zostało skonsumowane przez dostawców, dystrybutorów czy stacje benzynowe – podkreślił.
W środę serwisy ekonomiczne podały, że średnia cena litra oleju napędowego to 8,69 zł. Dotychczasowy rekord średnich cen diesla na stacjach w naszym kraju wynosił 8,08 zł/l i został ustanowiony w połowie października 2022 r., z tym, że wówczas stawka podatku VAT dla paliw była obniżona z 23 proc. do 8 proc.
Ceny ropy wystrzeliły po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, do którego doszło 28 lutego. Cieśnina Ormuz, przez którą przechodzi około jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, została niemal całkowicie zablokowana.
Decyzja rządu w sprawie paliw
"Jest decyzja rządu o obniżeniu VAT-u i akcyzy na paliwa" – podał nieoficjalnie portal TVP Info. Szczegóły mamy poznać podczas konferencji prasowej premiera Donalda Tuska.
– W Orlenie dwa razy dziennie zbiera się sztab kryzysowy. (...) Jesteśmy przygotowani na wdrożenie całego pakietu rozwiązań, również administracyjnych. Na razie kluczowe jest to, aby Orlen – działając oczywiście we własnym interesie, a nie na szkodę spółki i akcjonariuszy – minimalizował marże, co już ma miejsce – mówił w czwartek rano na antenie TVP Info minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
– Cała walka idzie o to, żeby nie zabrakło paliwa na stacjach. To jest kluczowa rzecz. Pamiętajmy, że dzisiejszy Orlen to nie jest ten Orlen sprzed lat. Po transakcji dotyczącej Lotosu spółka odpowiada za 60-65 proc. rynku. Kiedyś to było ponad 90 proc., w związku z tym Orlen miał znacznie większy wpływ na ceny hurtowe. W tej chwili musimy liczyć się z tym, że są inni hurtownicy i detaliści, którzy również reagują na decyzje państwa i Orlenu – stwierdził szef MAP.