Rząd obniża ceny paliw. Cieszyński: Partactwo. Obniżanie potrwa trzy dni
W Dzienniku Ustaw w sobotę opublikowane zostały dwie ustawy mające obniżyć ceny paliw. Nowe przepisy pozwolą na ograniczenie wzrostu cen m.in. przez obniżkę akcyzy na paliwo i wprowadzenie ceny maksymalnej. Parlament przyjął ustawy w piątek; tego samego dnia zostały podpisane przez prezydenta. Karol Nawrocki złożył podpis podczas samolotowej podróży do USA.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał, że rozporządzenia dotyczące obniżki VAT i akcyzy na paliwa zostały podpisane. Poinformował, że od wtorku zobaczymy na stacjach niższe ceny. Z kolei szef resortu energii Miłosz Motyka powiedział PAP, że ceny na stacjach zmienią się najwcześniej we wtorek.
Według Janusza Cieszyńskiego z PiS, rząd wykazuje się "partactwem". "Najpierw kazali Prezydentowi zawracać samolot. Teraz okazuje się, że ich ustawa jest takim partactwem, że obniżka cen potrwa... trzy dni. Jak myślicie, czy z podwyżkami też tyle czekali" – napisał w serwisie X były wiceminister.
Kaczyński o cenach paliw: Tusk łupi Polaków
Głos w sprawie cen paliw lider Prawa i Sprawiedliwości zabrał w sobotę za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"Miała być obniżka cen paliw, a na Orlenie od 2 dni, po cichu, podwyżki! Tylko od czwartku cena hurtowa paliwa wzrosła o ok. 300 zł!" – napisał Jarosław Kaczyński na platformie X.
Dodał, iż nie dość, że Tusk wstrzymywał publikację ustawy wprowadzającej obniżki, to teraz jego nominaci w Orlenie podnoszą ceny hurtowe, drenując portfele Polaków. "Znowu oszustwo!" – podkreślił. Swój wpis były premier opatrzył hasztagiem #TuskŁupiPolaków.
Komentarz Kaczyńskiego to reakcja na informację o gwałtownym wzroście cen paliw w hurcie. Z opublikowanych w sobotę danych wynika, że koncern podniósł hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześc. w stosunku do dnia poprzedniego, a hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 103 zł za metr sześc.