Gigantyczna podwyżka podatku. Obejmie ponad 300 tys. osób
O zmianach, jakie znalazły się w nowym projekcie ustawy Ministerstwa Finansów pisze "Gazeta Wyborcza". Podwyżka podatku sięgająca 40 proc. objąć ma osoby samozatrudnione. Wśród wymienionych są: osoby z branży IT, szkoleniowcy, pośrednicy handlowy, trenerzy czy kosmetyczki. Łącznie: ponad 300 tys. osób.
Ministerstwo Finansów bierze się za ryczałt
– Projektowane zmiany dotyczą bardzo popularnego wśród osób mających własną działalność ryczałtu i wpisują się w szerszy trend legislacyjny. Ryczałt, który przez ostatnie lata był jedną z najprostszych i najbardziej atrakcyjnych form rozliczania działalności gospodarczej, zaczyna być postrzegany przez ustawodawcę jako instrument wymagający dalszego "uszczelnienia" – wskazuje cytowany przez gazetę, prawnik z kancelarii The One Centrum Pomocy Prawnej Mateusz Ostrowski.
Zmiany planowane przez resort finansów dotyczące ryczałtu, nie ucieszą osób z własną działalnością gospodarczą, które rozliczają się w ten właśnie sposób. Zapisano je w projekcie nowelizacji ustawy o PIT, CIT oraz ustawy ryczałtowej.
W myśl propozycji Ministerstwa Finansów, wszyscy mający własną działalność i płacący jedynie 8,5 proc. ryczałt będę opodatkowani 15-proc. stawką za przychody powyżej 100 tys. zł. "Chyba że zatrudnią przynajmniej jednego pracownika. Wtedy nadal będą mogli płacić dotychczasową niską stawkę od całości przychodów" – czytamy.
Główny doradca podatkowy inFakt Piotr Juszczyk zwrócił w rozmowie z gazetą uwagę, że w 2024 roku 8,5 proc. stawką rozliczało się ponad 352 tys. przedsiębiorców. – Średni przychód na tej stawce to 162,6 tys. zł. rocznie. Zdecydowana większość z nich nie zatrudnia pracownika, z uwagi na brak możliwości rozliczania kosztów. W konsekwencji po wejściu w życie nowej ustawy prawie każdego czeka podwyżka – podkreślił.
O tyle więcej zapłacą
W jaki sposób zmiany te przełożą się wzrost daniny dla poszczególnych osób? Z wyliczeń Juszczyka wynika, że kosmetyczka, która ma przychody 200 tys. zł. i obecnie płaci 17 tys. zł podatku, po zamianie będzie płaciła już 23 500 zł. Oznacza to aż 6,5 tys. zł więcej, co zaś stanowi podwyżkę o blisko 40 proc.