Nieodpowiedzialny "żart" Sikorskiego. Pałac Prezydencki o konsekwencjach
"Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów, którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi" – napisał Sikorski w środę (1 kwietnia) w serwisie X.
Ponieważ sprawa jest naprawdę poważna, część mediów, w tym TVP, TVN24, "Rzeczpospolita" i Onet, poinformowało o przełomie. Niestety wpis szefa polskiej dyplomacji okazał się być nieodpowiedzialnym "żartem", który ma już swoje międzynarodowe konsekwencje.
Nominacje ambasadorskie. Przydacz odpowiada na "żart" Sikorskiego
"Wielu ambasadorów niestety uwierzyło i dostaje gratulacje od kolegów z korpusu dyplomatycznego. Teraz, pełni ambarasu, muszą się z tego głupiego żartu tłumaczyć. Zostali upokorzeni" – poinformował w serwisie X Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Podkreślił, że "sprawa polskich ambasadorów i paraliżu służby zagranicznej, jaki wywołał min. Sikorski jest sprawą poważną". "Nie wydaje mi się, aby kiepskie żarty były tutaj wskazane" – dodał. Przydacz oświadczył, że szef MSZ "jest o dbania o prestiż polskiego korpusu zagranicznego, a nie od jego upokarzania".
Spór prezydenta z MSZ
Dyplomatyczna bitwa między prezydentem a rządem zaczęła się w marcu ubiegłego roku, kiedy szef MSZ podjął decyzję o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo MSZ.
Według informacji prasowych, w grudniu Sikorski złożył Karolowi Nawrockiemu propozycję, że na 100 ambasadorów 10 wskazałoby MSZ, 10 prezydent, a kolejnych 80 byłoby zawodowymi dyplomatami spoza politycznego rozdania.
Pod koniec stycznia Sikorski i Nawrocki spotkali się w Pałacu Prezydenckim, aby rozmawiać m.in. o nominacjach ambasadorskich. Kością niezgody są przede wszystkim dwa nazwiska: Bogdana Klicha i Ryszard Schnepfa. Na ich nominacje Nawrocki się nie zgadza. Wcześniej nie chciał ich podpisać także Andrzej Duda.
Sikorski przed spotkaniem wyraził nadzieję, że "przekona prezydenta, aby zechciał podpisać, zgodnie z ustawą, złożone 42 wnioski" w sprawie nominacji ambasadorskich. Jak dodał, wcześniej do podpisania 24 takich wniosków udało mu się przekonać prezydenta Dudę.