Nowi sędziowie TK złożyli ślubowanie. "W obecności prezydenta"
Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim, bez udziału kamer. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił również w celu przyjęcia ślubowania Dariusza Szostka. Bentkowska została zaproszona na godz. 11:00, a Szostek – 11:30.
Bentkowska to pierwsza zaprzysiężona osoba spośród sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca. – Wierzę, że można przywrócić rangę tej instytucji. Gdybym nie wierzyła, to bym nie zgodziła się uczestniczyć w wyborze na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli mogę zwrócić się do czynników władzy, to proszę o umożliwienie reszcie sędziów złożenie ślubowania. Pałac Prezydencki nie może cenzorować wyboru Sejmu, a jeśli my zostaliśmy zaprzysiężeni, to pozostała czwórka też powinna móc to zrobić – powiedziała sędzia Bentkowska w krótkim oświadczeniu dla mediów.
Sędzia zdradził, co usłyszał od prezydenta
Również sędzia Dariusz Szostek potwierdził, że złożył ślubowanie w obecności prezydenta Karola Nawrockiego. – Rozmawiałem z panem prezydentem. Zadałem także pytanie o pozostałych sędziów, twierdząc, że prawidłowo obsadzony Trybunał Konstytucyjny to jest 15 osób. W związku z tym wierzę w to, że pan prezydent przyjmie wobec siebie ślubowanie pozostałych sędziów – mówił w rozmowie z dziennikarzami przed Pałacem Prezydenckim.
– Pan prezydent odpowiedział, że za czasów jego kadencji zostały zwolnione dwa miejsca, dlatego na chwilę obecną powołał dwie osoby – dodał.
Nowi sędziowie w Trybunale Konstytucyjnym
Przypomnijmy, że wszyscy sędziowie zostali zgłoszeni formalnie przez prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządzącej. Na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wybrani: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez Koalicję Obywatelską), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę), Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050) oraz Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL).
Prezydent Karol Nawrocki ma wątpliwości dotyczące trybu wyboru sędziów TK. Pałac Prezydencki uważa, że za bałagan w Trybunale odpowiadają obecnie rządzący. – Od końca grudnia 2024 r. nie wybierali sędziów Trybunału Konstytucyjnego na kolejne wakaty, które się pojawiały, a wyraźnie konstytucja w artykule 194 wskazuje, że po upływie kadencji jednego sędziego trzeba wybrać kolejnego, który zajmie jego miejsce na 9-letnią kadencję – wskazał w środę w radiowej "Jedynce" rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.