Czarne chmury nad Hennig-Kloską. Koalicjanci jej nie obronią?
O czarnych chmurach nad szefową resortu klimatu i środowiska informuje w czwartek RMF FM. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu do marszałka Sejmu trafił wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z pełnionej funkcji. Była to wspólna inicjatywa posłów Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak określił ją jako jednego z najgorszych ministrów obecnego rządu. Z kolei Janusz Kowalski z PiS określił wspólną inicjatywę ws. odwołania Hennig-Kloski jako " historyczny ponadpolityczny wniosek". Okazuje się, że obrona polityk przez koalicję nie jest taka oczywista.
Co dalej z Pauliną Hennig-Kloską? "Wszystko jest w grze"
Przyznał to, w rozmowie z rozgłośnią Łukasz Osmalak. – Myślę, że wszystko jest w grze, jeśli chodzi o panią minister Hennig-Kloskę. Na razie rozmawiamy kuluarowo – powiedział poseł Polski 2050.
Podobne stanowisko prezentuje Polskie Stronnictwo Ludowe. – Będziemy rozmawiać, ponieważ mamy trochę inne spojrzenie na kwestie związane z ochroną środowiska, nie aktywistyczną, nie lewicową, tylko bardziej konserwatywną – powiedziała posłanka tej partii Urszula Pasławska.
Z ustaleń RMF FM wynika, iż zarówno Polska 2050, jak i PSL chcą, aby głosowanie nad wotum nieufności wobec minister klimatu odbyło się na pierwszym posiedzeniu Sejmu po świętach.
Niepewna przyszłość minister klimatu
Przypomnijmy, że o niepewnej przyszłości Pauliny Hennig-Kloski media donosiły również w kontekście "małej rekonstrukcji" rządu, którą premier Donald Tusk ma planować jeszcze przed wakacjami. Z ustaleń RMF FM wynika, że w jej ramach stanowiska mają stracić minister kultury Marta Cienkowska, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Z kolei Polsat News wskazywał, że rekonstrukcja może objąć również minister klimatu.