Polacy z zarzutami ws. pożaru w Czechach
O zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dwojga obywateli Polski poinformował w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Chodzi o 23-letnią Aleksandrę Ż. oraz o rok młodszego Filipa B. Zarzuca się im pomocnictwo w umyślnym wznieceniu pożaru na terytorium Czech.
Pożar hali produkcyjnej w Czechach. Dwoje obywateli Polski zatrzymanych
Z załączonego przez rzecznika komunikatu ABW dowiadujemy się, że chodzi zdarzenie z 20 marca tego roku w mieście Pardubice w Republice Czeskiej. Doszło tam do podpalenia hali produkcyjnej należącej do przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego LPP HOLDING, współpracującego z izraelskim koncernem "Elbit Systems" w zakresie produkcji dronów. Ogień spowodował istotne zniszczenia infrastruktury przemysłowej oraz mienia znacznej wartości.
"Do dokonania czynu przyznała się organizacja o charakterze ekstremistycznym 'The Earthquake Faction', wskazując na motywację ideologiczną oraz cel polegający na oddziaływaniu na aktywność państw i podmiotów gospodarczych współpracujących z przemysłem zbrojeniowym Izraela" – czytamy.
Zarzuty dla podejrzanych
W związku z tym zdarzeniem funkcjonariusze ABW zatrzymali 24 marca Aleksandrę Ż. Z kolei 26 marca doszło do zatrzymania Filipa B. Prokurator przedstawił im już zarzut pomocnictwa przy popełnieniu czynu zabronionego w postaci sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Podejrzani, jak podano, nie przyznali się do winy. 26 i 27 marca 2026 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesiące.
Śledztwo, które – jak podkreśla ABW – ma charakter rozwojowy, prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.