"Przejaw nadużywania władzy". Sejm uderza w prezydenta Nawrockiego

Dodano:
Budynek Sejmu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Kancelaria Sejmu wydała komunikat w sprawie decyzji prezydenta dotyczące odebrania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali zgłoszeni formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządowej. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie jedynie od dwójki sędziów – Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej – czym wywołał oburzenie polityków koalicji rządzącej.

Kancelaria Sejmu wydala oświadczenie

W piątek Kancelaria Sejmu wydala oświadczenie w sprawie decyzji Nawrockiego. W piśmie podkreślono, że izba "skutecznie" wybrała sześcioro sędziów, a prezydent do dotychczas "nie wykonał ustawowego obowiązku" odebrania od nich ślubowania, ograniczając tę czynność jedynie do dwojga z nich.

W komunikacie wskazano, że odmowa przyjęcia ślubowania od wskazanych przez Sejm sędziów stanowi "uzurpację kompetencji" przez prezydenta. Kancelaria Sejmu przypomniała, że w 2022 roku następcę sędziego Leona Kieresa wybrano dopiero po ponad pół roku. Zaznaczyła również, że "wybór kilku sędziów podczas jednego posiedzenia, a nawet jednego dnia, nie stanowi sytuacji nadzwyczajnej".

Dalej odniesiono się do argumentacji Pałacu Prezydenckiego, która wskazuje, że za kadencji Nawrockiego zwolniły się dwa miejsca w TK, dlatego też prezydent przyjął ślubowanie tylko od dwóch sędziów.

"Oznaczałoby to, że stanowisk sędziowskich opróżnionych podczas kadencji prezydenta Andrzeja Dudy już nigdy w Trybunale nie będzie można obsadzić. Taki stan rzeczy powoduje oczywistą obstrukcję działania Trybunału oraz w sposób jaskrawy ogranicza, w sposób pozbawiony jakichkolwiek podstaw, funkcję kreacyjną Sejmu" – napisano i dodano, że opozycja nie zgłaszała sprzeciwu wobec procedury wyboru sędziów.

"Wszystkie osoby, wybrane na stanowiska sędziowskie 13 marca 2026 r., są sędziami Trybunału Konstytucyjnego i znajdują się w identycznej sytuacji prawnej. Odebranie ślubowania jedynie od dwóch z tych osób nie znajduje podstawy prawnej i stanowi przejaw nadużywania władzy" – podsumowano.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...