Nie ma paliwa do samolotów. Włochy wprowadzają ograniczenia

Dodano:
Samolot, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / John McArthur
Na lotnisku w Brindisi na południu Włoch odnotowano brak paliwa lotniczego, co zmusiło władze portu do wprowadzenia nadzwyczajnych ograniczeń.

W związku z sytuacją linie lotnicze zostały zobowiązane do tankowania zwiększonej ilości paliwa przed przylotem do Brindisi lub korzystania z innych portów lotniczych w celu uzupełnienia zapasów.

Jak podkreślają włoskie media, działania te mają zapewnić ciągłość operacji lotniczych i ograniczyć zakłócenia w ruchu pasażerskim.

Ograniczenia na lotniskach we Włoszech. Brakuje paliwa do samolotów

Problem nie dotyczy wyłącznie Brindisi. Ograniczenia w dostępie do paliwa wprowadzono również na kilku innych włoskich lotniskach, m.in. w Bolonii, Mediolanie (Linate), Wenecji, Treviso, Pescarze oraz Reggio Calabria, gdzie stosowane jest racjonowanie dostaw. Dostępne rezerwy przeznaczono wyłącznie dla lotów ratunkowych, medycznych oraz państwowych.

Przyczyną kryzysu są zakłócenia na globalnym rynku paliw, związane z napiętą sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Spowodowane wojną w Iranie i blokadą Cieśniny Ormuz ograniczenia w transporcie ropy naftowej wpłynęły na dostępność paliwa lotniczego w Europie.

Na razie nie odnotowano masowych odwołań lotów, jednak przewoźnicy ostrzegają przed możliwymi opóźnieniami i zmianami w siatce połączeń.

Ultimatum Trumpa. Iranowi kończy się czas ws. Cieśniny Ormuz

Sytuacja może się jeszcze pogorszyć, jeśli prezydent USA Donald Trump zrealizuje ultimatum postawione władzom w Teheranie i zaatakuje wszystkie irańskie elektrownie i mosty w przypadku dalszego blokowania przez Iran Cieśniny Ormuz.

Ta strategiczna droga wodna została zamknięta po rozpoczęciu 28 lutego amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu światowych cen energii, przede wszystkim ropy naftowej i gazu.

Przedłużane kilka razy ultimatum Trumpa mija o godz. 2:00 w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Władze Iranu konsekwentnie twierdzą, że nie ulegną naciskom prezydenta USA.

Źródło: ANSA / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...