Chwile grozy na pokładzie samolotu LOT. Maszyna musiała zawrócić
Chwile grozy przeżyli we wtorek pasażerowie samolotu lecącego z Warszawy do Stambułu. Kilkanaście minut po starcie z warszawskiego lotniska Chopina, kiedy maszyna znajdowała się nad Garwolinem na Mazowszu uderzył w nią piorun.
Jak zapewnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski, pasażerowie nie odczuli uderzeia, jednak i tak samolot musial zawrócić na Okęcie. Tam przejdzie przegląd techniczny.
– Wszystkie niezbędne czynności zostaną przeprowadzone z zachowaniem najwyższych standardów, tak aby samolot mógł bezpiecznie wrócić do eksploatacji najpóźniej w ciągu jednego dnia – przekazał.
Wiadomo, że pasażerowie, którzy zostali zawróceni do Warszawy spędzili na lotnisku dwie godziny. Po tym czasie podstawiono nowy samolot i mogli ponownie odlecieć w kierunku Turcji.