Szef Zondacrypto: KO uprawia moim kosztem nieczystą politykę
Od kilku dni napływają informacje, że firma przestała wypłacać pieniądze swoim klientom. "Przez trzy dni nie mogli mi wypłacić drobnej sumy. Support zasłaniał się jakimiś transferami między portfelami. To jakaś bzdura, to nie mogą być problemy techniczne" – mówił jeden z klientów Zondacrypto "Gazecie Wyborczej". Zondacrypto to giełda kryptowalut.
W środę premier Donald Tusk przekazał, że "na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, Przemysław Kral, prezes zarządu Zondacrypto dokonał wpłaty 450 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro". – Natomiast spółka z nim powiązana wpłaciła do Fundacji Dobry Rząd Przemysława Wiplera 70 tys. euro oraz była głównym sponsorem imprezy CPAC w Polsce w trakcie ostatniej kampanii prezydenckiej – mówił premier.
Przemysław Kral opublikował oświadczenie. "Próby wciągania mnie i Zondacrypto w bieżące przepychanki polityczne są tyleż absurdalne, co szkodliwe dla polskiego rynku innowacji. Niestety Koalicja Obywatelska postanowiła kosztem moich dóbr osobistych oraz na szkodę marki Zondacrypto uprawiać nieczystą politykę" – wskazał.
"Zmuszony jestem podjąć stosowne kroki prawne w celu ochrony moich dóbr osobistych. Wzywam jednocześnie Koalicję Obywatelską do zaprzestania dalszych naruszeń oraz o niewykorzystania organów państwa i mnie osobiście do prowadzenia sporu politycznego" – czytamy dalej.
Co dzieje się z Zondacrypto? Kral twierdzi, że to tylko problemy techniczne
Wcześniej, w oświadczeniu przekazanym mediom, szef firmy podkreślił, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem". Poinformował też, że podejmie "adekwatne kroki prawne" wobec wydawcy money.pl i Wirtualnej Polski oraz autorów wczorajszej publikacji. "Na dzień 1 kwietnia br. saldo naszych rezerw w samym tylko Bitcoinie wynosiło ponad 4,5 tysiąca BTC. Posiadamy pełne, ponad 100-procentowe pokrycie wszystkich zobowiązań wobec naszych użytkowników" – wskazał prezes Zondacrypto.
Do oświadczenia dołączył dane w postaci wolumenu depozytów i wypłat BTC w 2025 oraz za rok 2026. Podkreślił też, że trudności użytkowników z wypłatą bitcoinów wynikają z przejściowych problemów technicznych.
"W związku z wdrażaniem nowych, zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i monitoringu transakcji, wdrożyliśmy prewencyjnie procedurę manualnej weryfikacji części wypłat. To działanie celowe, wynikające z naszych procedur zarządzania ryzykiem. Obsługa manualna siłą rzeczy wydłuża proces, jednak środki nigdy nie były zablokowane z powodu ich fizycznego braku" – czytamy.