Pożyczka SAFE. Czy Polsce grozi scenariusz rumuński?

Dodano:
Ćwiczenia NATO Dragon-24 w Polsce Źródło: Wikimedia Commons
Po wprowadzeniu programu SAFE w Rumunii producenci uzbrojenia podnieśli ceny. Czy to samo grozi Polsce?

Jak opisuje "Dziennik Gazeta Prawna", minister obrony Rumunii Radu Miruta oskarżył producentów broni o to, że podwyższyli swoje ceny ofertowe nawet o 30 proc. w porównaniu z propozycjami, które padały przed wdrożeniem unijnego programu SAFE.

Polityk nie wskazał co prawda konkretnych firm, ale rumuńscy dziennikarze ustalili, że chodzi m.in. o Rheinmetall, niemieckiego giganta zbrojeniowego.

Program SAFE w Rumunii. "Ostrzeżenie dla Polski"

W ocenie "DGP", rumuński przypadek to ostrzeżenie dla Polski, która z programu SAFE ma dostać najwięcej, bo prawie 44 mld euro. "Politycy uspokajają, że nasza struktura zakupów różni się od rumuńskiej i skupia się na rodzimym przemyśle" – czytamy.

"Przewagą ma być stawianie na firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a nie na dostawców z zagranicy. W te zapowiedzi nie do końca wierzy część ekonomistów" – podkreślono w tekście.

Rumunia z programu SAFE ma dostać drugą największą kwotę po Polsce. Komisja Europejska przyznała jej 16,7 mld euro, z czego 9,6 mld euro na uzbrojenie.

Czy NBP może finansować wojsko? Prezydent proponuje rozwiązanie

Prezydent Karol Nawrocki, zanim odmówił podpisania ustawy o SAFE, złożył w Sejmie własny projekt, który zakłada finansowanie wojska ze środków pozyskanych z zysku ze sprzedaży złota kupionego w ostatnich latach przez Narodowy Bank Polski pod wodzą Adama Glapińskiego. Nawrocki swoją propozycję nazywa "polskim SAFE 0 procent".

Według Zbigniewa Boguckiego, szefa prezydenckiej kancelarii, przy mądrym gospodarowaniu rezerwami NBP można, bez ich uszczuplania, wygenerować w najbliższych 4-5 latach kwotę ok. 200 mld zł po to, żeby przekierować je do proponowanego przez prezydenta Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych.

Zdaniem rządu, prezydencka propozycja nie ma źródeł finansowania, ponieważ NBP od kilku lat wykazuje straty. W opinii premiera Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego, prezydenckie weto wobec SAFE oznacza zagrożenie polexitem.

Rządowy plan B po wecie Nawrockiego

W związku z prezydenckim wetem rząd wdrożył zapowiadany plan B. Premier zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, która przyjęła uchwałę upoważniającą szefów resortów obrony i finansów do zaciągnięcia pożyczki w ramach SAFE. – Weto prezydenta nas nie zatrzyma – oświadczył Tusk.

Uchwała rządu daje możliwość przekazania środków z unijnego programu tylko na potrzeby wojska, a nie policji i Straży Granicznej, na co zezwalała ustawa zawetowana przez prezydenta.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...