Kwaśniewski: Wybory na Węgrzech wpłyną na całą UE, a może nawet świat

Dodano:
Prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Żaden sondaż dot. sytuacji na Węgrzech nie jest wiarygodny. To są statystycznie nieprawdopodobne sondaże – mówi mec. Jerzy Kwaśniewski.

Prezes Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski przebywa na Węgrzech, gdzie współprzewodniczy misji obserwatorów, kontrolujących przebieg wyborów parlamentarnych. Węgrzy pójdą do urn w niedzielę 12 kwietnia.

– Na terenie całych Węgier kierujemy wielką misją obserwatorów wyborczych. 100 obserwatorów, 100 ekspertów z 14 państw, z 4 kontynentów, będzie się przyglądało pracy komisji wyborczych. Od dwóch tygodni trwają spotkania z Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym, organami państwa odpowiedzialnymi za wybory, organizacjami pozarządowymi, partiami, dziennikarzami i po prostu zwykłymi wyborcami. Mamy już bardzo wiele wniosków, które opublikujemy po wyborach w ramach ewaluacji procesu wyborczego – relacjonuje Kwaśniewski w mediach społecznościowych.

W piątek w Budapeszcie zorganizowano wielki wiec antyrządowy, który zgromadził zwolenników partii Tisza Petera Magyara. Z kolei sobota to dzień manifestacji sympatyków premiera Viktora Orbana.

Kwaśniewski: Los Węgier to los Europy Środkowej

– To niezwykle ważne, co się dzieje, bo będzie miało wpływ nie tylko na same Węgry, ale na całą Europę Środkową, UE, a nawet może świat, sądząc po tym, jak bardzo angażują się prezydent USA Donald Trump i wiceprezydent J. D. Vance, patrząc na wsparcie strony konserwatywnej – zauważa szef Ordo Iuris.

– UE także na Węgrzech ostrzy swoje instrumenty nadzoru nad procesem politycznym. Nie chcą pozwolić na to, żeby jakiś "niedobry" kandydat wygrał wybory. (...) Mamy system kontroli w mediach społecznościowych poprzez flagowanie, przez zaufanych fact-checkerów, niestety niemal wszystkie mocno powiązane ze stroną liberalną. Mamy do czynienia z zupełnie nową kampanią wyborczą. Kampanią, która dzieje się w przestrzeniach wcześniej nieuregulowanych, a teraz regulowanych przez niestety często obce siły – mówi.

Jerzy Kwaśniewski zaapelował, aby nie wierzyć sondażom. – Żaden sondaż dot. sytuacji na Węgrzech nie jest wiarygodny. To są statystycznie nieprawdopodobne sondaże. 1000 osób ankietowanych, przy 106 okręgach jednomandatowych, to oznacza, że wypadałoby średnio po 10 ankietowanych na okręg. Nie można zrobić w ten sposób czegokolwiek wiarygodnego. Stąd te 15-20 procentowe różnice między sondażami. Wszystkie zresztą sondażownie, no prawie wszystkie, są ściśle powiązane z jedną lub drugą stroną. Naprawdę nie ufajcie sondażom – mówi prezes Instytutu Ordo Iuris.

– Można powiedzieć, że sytuacja jest niezwykle wyrównana. Jutro wszystko się okaże – podsumował.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...