Wybory na Węgrzech. Jest pierwszy komentarz Nawrockiego

Dodano:
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP/EPA / TOMS KALNINS
Prezydent Karol Nawrocki pogratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi w niedzielnych wyborach na Węgrzech i zapewnił o chęci współpracy z nowym rządem w Budapeszcie.

Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech zakończyły się klęską Fideszu. Po 16 latach władzę w kraju musi oddać premier Viktor Orban. Na czele nowego rządu stanie wkrótce Peter Magyar, lider zwycięskiej partii TISZA.

O komentarz do werdyktu Węgrów zapytany został w poniedziałek przez reportera Polsat News prezydent Karol Nawrocki.

– To jest oczywiście wybór narodu węgierskiego. Wybrali swojego premiera, któremu gratuluję zwycięstwa w wyborach – oświadczył. Prezydent podkreślił, że 1000-letnia przyjaźń polsko-węgierska musi trwać, co – jak zauważył – jest "ponad wybory parlamentarne". Powtórzył, że mamy do czynienia z suwerennym wyborem narodu węgierskiego.

Karol Nawrocki zwrócił jednocześnie uwagę, iż rolą prezydenta Polski nie jest komentowanie wyborów i zapewnił, że "będzie współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody, dla dobra Rzeczpospolitej".

Wybory parlamentarne na Węgrzech. Orban oddaje władzę po 16 latach

Według danych węgierskiej komisji wyborczej (98,93 komisji wyborczych), TISZA zdobyła 53,06 proc. głosów, a Fidesz 38,43 procent. Daje to TISZY 138 mandatów i większość konstytucyjną, a Fideszowi 55 miejsc.

W głosowaniu zostało wyłonionych 199 deputowanych jednoizbowego parlamentu. 106 zostało wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 z list krajowych. Zgodnie z tamtejszą ordynacją wyborczą, w każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.

Poza TISZĄ i Fideszem niewiele partii miało szansę na przekroczenie progu wyborczego. Część formacji opozycyjnych wycofało się z wyścigu i poparło TISZĘ. Według sondaży największe szanse na mandaty miała prawicowa Mi Hazank Mozgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). Według danych 98,93 komisji wyborczych Mi Hazank wywalczył 5,83 proc. głosów. Daje to narodowcom sześć miejsc w Izbie Deputowanych.

Źródło: polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...