Burza po decyzji Nowackiej. Wiadomo, co sądzą Polacy

Dodano:
Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej Źródło: KPRM
Ponad połowa Polaków opowiada się za wprowadzeniem w szkołach obowiązkowej edukacji zdrowotnej. To wniosek z najnowszego badania.

Stosunek Polaków do obowiązkowej edukacji zdrowotnej zbadała Opinia 24 w sondażu przeprowadzonym na zlecenie RMF FM.

Sondaż: Większość Polaków chce obowiązkowej edukacji zdrowotnej

Jego wyniki wskazują, że za wprowadzeniem tego przedmiotu jako obowiązkowego opowiedziało się 56 proc. respondentów. " Zdecydowane poparcie dla tego rozwiązania wyraziło 30 proc. respondentów, natomiast kolejne 26 proc. zadeklarowało raczej pozytywną opinię" – czytamy. Jeśli zaś chodzi o przeciwników takiego rozwiązania to stanowili oni 25 proc. uczestników badania. 12 proc. z tej grupy wybrało odpowiedź "raczej nie", z kolei 13 proc. – "zdecydowanie nie". Sprecyzowanej opinii w tej sprawie nie miało z kolei 19 proc. ankietowanych.

Analiza wyników wykazuje, że poparcie dla obowiązkowej edukacji zdrowotnej dominuje wśród osób z wyższym wykształceniem, a także wyborców Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy. Po drugiej stronie, wśród przeciwników tego rozwiązania, znalazły się osoby w wieku 30-39 lat oraz osoby deklarujące się jako wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej.

Nowacka zdecydowała ws. edukacji zdrowotnej

W czwartek minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała w TVN24, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym. Nieobowiązkowy będzie komponent dotyczący wiedzy seksualnej, na który będzie można się zapisać. Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od czwartej klasy w szkole podstawowej i dwa lata w szkołach ponadpodstawowych, w zależności od wyboru danej szkoły.

Ruch szefowej resortu edukacji jest szeroko komentowany w różnych aspektach. Mieszkańcy słynnej w tym kontekście gminy Czarny Dunajec zapowiadają, że stanowczo przeciwstawią się wprowadzeniu tego przedmiotu jako obowiązkowego. W roku szkolnym 2025/2026 zaledwie 49 spośród 1219 uczniów w klasach IV-VIII z terenu gminy uczęszcza na przedmiot Barbary Nowackiej i jej współpracowników. Oznacza to, że 96 proc. rodziców wypisało swoje dzieci z zajęć. Przymusowi forsowanego przez minister przedmiotu sprzeciwiali się również tamtejsi radni. Także i dziś zapowiadają, że nie pozostaną bierni.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...