Żukowska ostro o Tusku: Będzie oskarżany o to, że ludzie umierają
Jej zdaniem premierowi brakuje odwagi, naprawdę otwarcie sobie powiedzieć, że pieniędzy jest za mało i konieczne jest je skądś zdobyć.
– Oszczędności nie są, szczególnie oszczędności w ochronie zdrowia, nie są dobrą drogą [do robienia oszczędności – red.]. Bo to do niczego nie doprowadzi. Tych pieniędzy i tak się nie wygeneruje tymi oszczędnościami tyle, ile ich potrzeba – ocenia Żukowska w Kanale Zero.
Jej zdaniem konieczne jest rozważenie wprowadzenia dodatkowych podatków. – Albo, tak jak mówię, zamienienia składki zdrowotnej, i likwidacji składki zdrowotnej, zamiany tego na podatek, który również płaciliby CIT-owcy – mówiła.
Dziennikarz prowadzący rozmowę zwrócił wówczas uwagę, że jest za późno na "rozważania", gdyż pacjenci już teraz odczuwają zmiany. – To się dzieje już teraz to wszystko, te cięcia, to są już teraz. Już ludzie teraz mają badania przekładane o kilka miesięcy – wskazał.
Żukowska wówczas przyznała, że problemem jest podejście szefa rządu. – Nie wiem, co się musi wydarzyć, żeby do pana premiera Tuska dotarło, że będzie oskarżany o to, że ludzie umierają z jego powodu – stwierdziła.
Kryzys w NFZ. Kasa świeci pustkami
W budżecie NFZ każdego miesiąca brakuje około 2 miliardów zł. Dotychczas luki zasypywały doraźne dopłaty z Ministerstwa Finansów, jednak – jak podkreśla Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich – ten mechanizm przestaje wystarczać.
Według raportu Federacji Przedsiębiorców Polskich i Instytutu Finansów Publicznych skala problemu będzie rosła. Do 2028 r. roczna luka finansowa w systemie ochrony zdrowia może sięgnąć 90 mld zł – tyle budżet państwa musiałby dopłacić w ciągu jednego roku, aby domknąć finansowanie systemu.