Sawicki ostrzega Tuska: Czas z tym skończyć

Dodano:
Poseł PSL Marek Sawicki na sali plenarnej Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Rafał Guz
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki ostrzegł premiera Donalda Tuska przed popełnieniem błędu Prawa i Sprawiedliwości, który doprowadził tę formację do utraty władzy.

O działaniach szefa rządu wobec mniejszych koalicjantów Marek Sawicki mówił w piątkowym programie "Graffiti" na antenie Polsat News.

KO skończy jak PiS? Sawicki ostrzega Tuska

Odnosząc się do wewnętrznej sytuacji koalicji poseł PSL przyznał, iż jest to bardzo trudna gra pięciu podmiotów, które chcą zachować własną tożsamość, a jednocześnie muszą współdziałać. Dopytywany, dlaczego sondażowym beneficjentem rządów jest Koalicja Obywatelska, a mniejsze podmioty odnotowują spadki w sondażach, Sawicki tłumaczył: "Nasi ministrowie się napracują i jak jest sukces, to na konferencji prasowej staje Donald Tusk i mówi, że to jest sukces rządu – czytaj – Platformy Obywatelskiej. Natomiast jeśli mamy sytuację, w której jest problem, to pan premier wtedy nie staje i tego nie broni".

W rozmowie z ust parlamentarzysty padło ostrzeżenie dla premiera Donalda Tuska, aby ten lepiej traktował swoich koalicjantów, bo obecne działanie może skończyć się dla niego tak, jak dla Prawa i Sprawiedliwości w 2023 roku.

– To jest problem na jaki zwracam uwagę od 30 lat. W normalnych, rozwiniętych demokracjach nie dąży się do duopolu politycznego. A przynajmniej te duże partie starają się budować zaplecze partii mniejszych, z którymi można tworzyć koalicję. Rok 2023 pokazał – PiS wygrał wybory, ale nie miał zdolności koalicyjnej – wskazywał.

– Jeśli Donald Tusk nie widzi, że musi mieć także partnerów, którzy pomogą mu zdobyć głosy nieco powyżej tych 40 proc., to też nie będzie miał zdolności koalicyjnej – dodał i podkreślił: "Więc czas skończyć z dojeżdżaniem partnerów wewnątrz rządu, a po prostu dać im swobodę w realizacji zadań".

"To droga do katastrofy"

Warto przypomnieć, że na traktowanie mniejszych koalicjantów narzekała w piątek szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

"Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy" – napisała na platformie X minister funduszy, komentując medialne relacje z jej czwartkowego spotkania z Donaldem Tuskiem.

Źródło: polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...