Korwin-Mikke: Sankcje są bez sensu. Europa traci, a Rosja nie
Żyjemy, jak wszyscy wiedzą, w czasach demokracji, w związku z czym trzeba tłumaczyć najprostsze rzeczy jak dziecku. To, co ja mówię, nie jest właściwie nawet na poziomie „dwa razy dwa równa się cztery”, ale raczej na poziomie „dziewięć razy siedem” lub podobnym. Jak wiadomo, tego typu problemy stwarzają dzisiaj trudności nawet posłom. Otóż konkretnie chcę się zająć tematem sankcji. Dzisiaj mamy sankcje nakładane przez różne kraje na różne kraje. Jego ekscelencja Donald Trump szaleje z nakładaniem sankcji.
Tutaj są sankcje na Rosję, inni nakładają je na kogoś innego. Na czym polega ta idea sankcji? Otóż weźmy najprostszy przykład. Powiedzmy, że ja się umawiam z kolegą: ja mam syna, mój kolega ma syna i nasi synowie umówili się, że mój syn kupi samochód od syna kolegi.