Fico chce lecieć do Moskwy. Te państwa mówią "nie"
O decyzji, jaką podjęły rządy w Wilnie i Rydze poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych sam Robert Fico.
Łotwa i Litwa mówią "nie". Fico oburzony
– Litwa i Łotwa już nas poinformowały, że nie pozwolą nam przelecieć przez ich terytorium w drodze do Moskwy – powiedział. Wiadomo, że chodzi o podróż słowackiego premiera na obchody Dnia Zwycięstwa, które odbędą się w maju w rosyjskiej stolicy. – Państwa członkowskie Unii Europejskiej nie pozwalają premierowi innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej latać na te terytoria – zauważył krytycznie.
Z deklaracji słowackiego przywódcy wynika, że spróbuje on znaleźć alternatywną trasę lotu do Rosji. Wyraził przy tym nadzieję, że będzie miał możliwość złożyć kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza Armii Czerwonej w Moskwie.
To nie pierwszy raz, kiedy Litwa i Łotwa decydują się na taki krok. Analogiczna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. Wówczas rządy tych państw nie pozwoliły na przelot swoją przestrzenią powietrzną przywódcom Słowacji i Serbii. Podróże te również dotyczyły obchodów Dnia Zwycięstwa. Zarówno Litwa, jak i Łotwa wzywały wtedy do bojkotu tych uroczystości. Podobny apel popłynął ze strony unijnych urzędników, w tym m.in. wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Kai Kallas.
Dzień Zwycięstwa w Rosji
Dzień Zwycięstwa w Rosji jest obchodzony 9 maja. W tym roku przypada 81. rocznica wygranej w tzw. Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. To termin, którym w państwie tym określa się tę część II wojny światowej, w której po stronie koalicji antyhitlerowskiej, przeciwko III Rzeszy i jej sojusznikom, brał udział Związek Radziecki. Niemcy zostały pokonane, ale Europa środkowo-wschodnia, w tym Polska, trafiły pod rosyjską niewolę.