W Warszawie zawyły syreny. 83. rocznica powstania w getcie

Dodano:
Prezydent Karol Nawrocki składający wieniec w rocznicę powstania w getcie warszawskim Źródło: Przemysław Keler / KPRP
W niedzielę w samo południe w Warszawie rozległ się dźwięk syren alarmowych. W ten sposób uczczono 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie.

W obchodach przy Pomniku Bohaterów Getta wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, a także przedstawiciele władz samorządowych, organizacji kombatanckich i korpusu dyplomatycznego.

Uroczystość rozpoczęła modlitwa, której przewodniczył naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Następnie złożono wieńce i znicze.

Powstanie w getcie warszawskim

Powstanie w getcie warszawskim wybuchło 19 kwietnia 1943 r. Dla prześladowanego przez Niemców narodu żydowskiego oraz dla całej Warszawy jest to wydarzenie niezwykle symboliczne. Obok Powstania Warszawskiego, powstanie w getcie stanowi symbol oporu i niezłomnego ducha walki nawet w obliczu przeważającej siły przeciwnika.

Getto warszawskie zostało utworzone 2 października 1940 r. Liczba przetrzymywanych osób narodowości żydowskiej w getcie cały czas rosła. Każdemu, kto próbowałby ucieczki z terenu getta oraz osobom, które udzielały Żydom pomocy, groziła kara śmierci. Nadzór nad gettem sprawowały władze Niemiec, mając do "pomocy" żydowską Radę Starszych, na czele której stał Adam Czerniaków. Jemu podlegała Żydowska Służba Porządkowa.

Sytuacja w getcie pogarszała się z miesiąca na miesiąc. Ludzie byli wykorzystywani przez Niemców do wycieńczającej pracy. Otrzymywali przy tym głodowe racje żywnościowe. Z powodu przeludnienia w getcie szerzyły się choroby, wielu ludzi, głównie dzieci, umierało z głodu nawet na ulicach.

Wiosną 1943 r. Niemcy rozpoczęli akcję ostatecznej likwidacji getta. Naprzeciwko SS, żołnierzy Wehrmachtu i policji stanęło 500 uzbrojonych żydowskich bojowników. Ich opór zaskoczył Niemców, którzy zostali zmuszeni do wycofania się z terenu getta.

Walki pomiędzy powstańcami a wojskami niemieckimi trwały w kolejnych dniach. Walczącym w ŻOB i ŻOW Żydom wsparcia udzielała Armia Krajowa. Niemcy przeczesywali teren getta, ulica po ulicy, a czasem dom po domu, szukając kryjówek powstańców. Raz po raz dochodziło do starć. Znalezionych Żydów zabijano na miejscu lub transportowano na Umschlagplatz. Część Żydów, ukrywająca się przy ul. Miłej 18, nie chcąc dostać się w niemieckie ręce, popełniła samobójstwo. Walki w getcie trwały oficjalnie do 16 maja 1943 r. Wtedy Niemcy wysadzili budynek synagogi przy ul. Tłomackiej.

Tak naprawdę jednak Niemcy jeszcze przez wiele miesięcy przeszukiwani teren getta w poszukiwaniu ukrywających się Żydów. Sporadyczne walki trwały do czerwca. Większość osób, które w czasie powstania w getcie warszawskim przebywały na jego terenie (ok. 60 tys. ludzi) została wywieziona do obozu koncentracyjnego na Majdanku lub obozów pracy w Poniatowej, Trawnikach i Budzyniu. Niektórym Żydom udało się w trakcie powstania wydostać z getta. Część z nich brała później udział w Powstaniu Warszawskim i przeżyła II wojnę światową.

Źródło: DoRzeczy.pl / Prezydent.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...