Ucierpią polskie kluby sportowe? Poseł KO ostrzega

Dodano:
Budynek Sejmu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Ustawa, jeżeli wejdzie w życie w tym kształcie, w którym jest procedowana, na pewno się odbije na kondycji klubów sportowych – przestrzega poseł KO Robert Dowhan.

Jeszcze pod koniec stycznia, podczas pierwszego czytania projektów w Sejmie, Lewica i Polska 2050 przekonywały, że ograniczenie dostępności do alkoholu to odpowiedź na społeczny sygnał. Chodzi o poselskie projekty ustaw: o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 2007) oraz o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o radiofonii i telewizji (druk nr 2010). W projektach zapisano jednak m.in. zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych. Przykładowo projekt Polski 2050 zakłada bardzo szeroką definicję reklamy napojów alkoholowych, obejmującą publiczne eksponowanie znaków towarowych i symboli graficznych z nimi związanych. W praktyce może to oznaczać, że typowe wyposażenie lokali – parasole z logo browaru, kufle, nalewaki czy elementy wystroju – zostanie uznane za niedozwoloną reklamę, podobnie jak różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, czy sportowe.

Opozycja nie zostawia na obu projektach suchej nitki. PiS wskazuje, że w projektach Lewicy i Polski2050 są buble i niedoróbki, zaś Konfederacja, że propozycje uderzają w prawo do prowadzenia działalności gospodarczej. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak skierował wówczas projekty do Komisji Zdrowia, która do rozpatrzenia projektów powołała podkomisję nadzwyczajną. Prace nad tym projektem są mocno wspierane przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, co można było zauważyć w wystąpieniu Joanny Wichy z Lewicy, która deklarowała szybkie przyjęcie ustawy "jeszcze przed wakacjami".

Stracą kluby sportowe

Z raportu „Rynek sponsoringu sportowego 2025” przygotowanego przez agencję Sponsoring Insight wynika, że wartość tego rynku w Polsce w 2024 roku wyniosła 1,46 mld zł, podczas gdy dekadę wcześniej było to 836,6 mln zł. Wśród branż, które wydają najwięcej na zakup praw sponsoringowych, jest energetyczno-paliwowa (34,2 proc.) i FMCG (7,6 proc.), do której zaliczają się również producenci piwa.

Z kolei jak wynika z raportu UEFA „The European Club Footballing Landscape”, obok praw medialnych i wpływów z dnia meczowego to właśnie sponsoring i działalność komercyjna stanowią jeden z trzech głównych filarów przychodów klubów. W tej kategorii mieszczą się umowy sponsorskie z firmami z różnych sektorów gospodarki. Według danych UEFA łączne przychody klubów piłkarskich w Europie przekraczają 30 mld euro rocznie.

Pod koniec ubiegłego tygodnia odbył się w Sejmie parlamentarny zespół sportowy, podczas którego głos zabierali m.in. eksperci, ale również przedstawiciele branży sportowej, w tym klubów i organizacji sportowych. Apelowali oni o konsultację planowanej nowelizacji ze środowiskiem sportowym i wnikliwą ocenę skutków regulacji.

– Ustawa, jeżeli wejdzie w życie w tym kształcie, w którym jest procedowana, na pewno się odbije na kondycji klubów sportowych. Przez wiele lat prowadziłem klub sportowy, który był finansowany przez browary. Na całym świecie alkohol jest dopuszczony, oczywiście wszystko trzeba robić z głową. Nie wiem, dlaczego w Polsce ciągle jesteśmy w sferze absurdu, nakazów, zakazów i ograniczeń. Jeżdżę po arenach światowych, mam do czynienia z różnymi stadionami, nie tylko piłki nożnej, ale też speedwaya czy innych imprez, gdzie alkohol jest dostępny na normalnych, zdrowych warunkach – mówi agencji Newseria Robert Dowhan z Koalicji Obywatelskiej.

– Sport na wysokim poziomie, choćby Liga Mistrzów w piłce nożnej, bardzo chętnie korzysta z pieniędzy sponsorskich pozyskiwanych z browarów. W niczym to nie przeszkadza. Dzięki temu też oglądamy transmisje sportowe w telewizji, w której widzimy reklamy. Nie możemy być samotną wyspą, jesteśmy dzisiaj w świecie internetu. Nie wolno budować takiego prawa, które będzie stało w sprzeczności z tym, co nas otacza – mówi Marek Wesoły, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Jak podkreślali przedstawiciele klubów sportowych podczas ubiegłotygodniowej konferencji, która odbyła się w Sejmie, oznaczałoby to ograniczenie obecności logotypów sponsorów na koszulkach i bandach reklamowych czy sprzedaży podczas wydarzeń sportowych. Projekt nie przewiduje wyjątków dla sponsoringu, co budzi obawy części środowiska sportowego.

– Jestem oczywiście za tym, aby prowadzić zdrowy tryb życia, ale bardziej nastawiłbym się na to, aby edukować, rozmawiać, pokazywać. Myślę, że to da efekty. Spożycie alkoholu w Polsce i w Europie spada, nie potrzeba żadnych zakazów ani ograniczeń. Sprowadzamy czasami proste rzeczy do absurdu i mam nadzieję, że ta ustawa w tym kształcie nie przejdzie – podkreślał Robert Dowhan.

– Wpływ tej ustawy będzie taki, że uderzy zarówno w dużych, jak i w małych, ale ten mały ma ograniczone pole manewru, ograniczone kanały sprzedaży i możliwości produkcji. Ten duży sobie poradzi, jeśli nie na rynku polskim, to na rynku zagranicznym, bo jest w korporacji – dodaje poseł KO.

Znaczenie przychodów komercyjnych w sporcie przekłada się bezpośrednio na możliwości funkcjonowania klubów – zarówno na poziomie profesjonalnym, jak i lokalnym. Umowy sponsorskie stanowią dla wielu podmiotów stabilne źródło finansowania bieżącej działalności, inwestycji infrastrukturalnych czy szkolenia młodzieży. W przypadku mniejszych klubów, które nie dysponują znaczącymi wpływami z praw medialnych, rola partnerów komercyjnych jest szczególnie istotna.

– Browary to firmy działające na rynku, do których zwracają się o sponsoring kluby sportowe, ale nie tylko. Również samorządy wielu miast współpracują z browarami. Zakaz reklamy niejako zrywa tę współpracę, nie pozwala się promować w ramach działalności i komunikacji ze społeczeństwem, dlatego uważamy, że ten zakaz reklamy jest zbyt daleko idący, a przede wszystkim zniszczy to, co udało nam się przez wiele lat wypracować w ramach obecnej ustawy – ocenia Marek Wesoły. – Spożycie alkoholu spada, więc uważam, że dzisiejsze przepisy prawa skutkują dobrymi rozwiązaniami. Nie trzeba wylewać dziecka z kąpielą – mówi.

Źródło: Newseria
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...