Iran otworzył ogień w cieśninie Ormuz. Trafiono trzy tankowce
Pierwsze doniesienia o groźnym incydencie w cieśninie Ormuz mówiły o zaatakowaniu przez Iran tylko jednego statku. Niedługo później okazało się, że celem ataku były trzy tankowce. Ustalenia w tej sprawie podała agencja Reutera, która powołuje się na źródła zbliżone do Brytyjskiego Centrum Operacji Handlu Morskiego.
Cieśnina Ormuz: Iran otworzył ogień. Trzy statki trafione
Jeden trafionych przez Iran statków to pływający pod banderą Liberii kontenerowiec. Jednostka została uszkodzona w wyniku trafienia artylerią i granatnikami przeciwrakietowymi, gdy znajdowała się na północny wschód od Omanu. Z relacji kapitana statku, którą przywołuje Brytyjskie Centrum Operacji Handlu Morskiego wynika, że zbliżyła się do nich irańska kanonierka, która chwilę później otworzyła ogień. Na szczęście, nikomu z załogi nic się nie stało. Atak nie doprowadził również do wybuchu pożaru.
Drugi z zaatakowanych statków to grecki kontenerowiec. Jego kapitan przekazał, że został ostrzelany przez łódź patrolową irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Załodze tej jednostki również nic się nie stało.
Ostatni z zaatakowanych statków płynął pod banderą Panamy. Do incydentu z jego udziałem doszło ok. 15 kilometrów na zachód od wybrzeża Iranu. Także w tym przypadku załodze udało się wyjść z ataku bez szwanku.
Sytuacje te miały miejsce niedługo po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa zawieszenia broni z Iranem.
Zawieszenie broni na linii Waszyngton – Teheran. Trump ogłosił decyzję
"W związku z tym, że rząd Iranu jest poważnie podzielony – co nie jest zaskoczeniem – oraz na prośbę szefa sztabu armii Pakistanu Asima Munira i premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, poproszono nas o wstrzymanie się z atakiem na Iran do czasu, aż przywódcy i przedstawiciele tego kraju przedstawią wspólną propozycję" – przekazał we wtorek wieczorem amerykański przywódca.
Trump poinformował jednocześnie za pośrednictwem platformy społecznościowej Truth Social, że rozkazał amerykańskim siłom zbrojnym kontynuowanie blokady morskiej Iranu oraz "zachowanie gotowości i zdolności operacyjnej we wszystkich innych aspektach".
Zapowiedział, że tym samym przedłuża zawieszenie broni z Iranem do czasu przedłożenia przez Teheran propozycji i zakończenia rozmów, "niezależnie od ich wyniku".
Na ten moment nie ma pewności, kiedy dokładnie w Islamabadzie zostaną wznowione rozmowy pokojowe z udziałem wiceprezydenta USA J.D. Vance'a. Zaplanowano je na środę, jednak lot Vance'a został wstrzymany ze względu na brak jasnego stanowiska negocjacyjnego Teheranu. Jak podaje "New York Times" proces negocjacyjny może zostać wznowiony w każdej chwili. Waszyngton czeka też na jasny sygnał, że negocjatorzy irańscy są w pełni upoważnieni do zawarcia porozumienia.