Co dalej z cieśniną Ormuz? Iran rozwiewa wątpliwości

Dodano:
Statki amerykańskiej straży przybrzeżnej w Cieśninie Ormuz Źródło: Wikimedia Commons
Ponowne otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu – ​oświadczył w środę przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghaber Ghalibaf.

W środę szef irańskiego parlamentu odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych do możliwości ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Z jego strony padły mocne oskarżenia pod adresem Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Jasne stanowisko Iranu ws. cieśniny Ormuz. "Niemożliwe"

"Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, jeżeli nie jest naruszane przez blokadę morską i branie światowej gospodarki za zakładnika oraz gdy podżeganie do wojny przez syjonistów na wszystkich frontach zostanie zatrzymane" – napisał na platformie X Mohammad Ghaber Ghalibaf. Podkreślił jednocześnie, że "ponowne otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu".

Irański polityk oświadczył ponadto, że Amerykanie nie osiągnęli swoich celów przy pomocy agresji militarnej i zapewnił, że nie uda im się ich osiągnąć przy pomocy zastraszania. "Jedyną drogą jest uznanie praw narodu irańskiego" – podsumował.

Zawieszenie broni i "przejęcie" dwóch statków

Przypomnijmy, że ledwie dzień wcześniej prezydent USA ogłosił przedłużenie zawieszenia broni na linii Waszyngton – Teheran. "W związku z tym, że rząd Iranu jest poważnie podzielony – co nie jest zaskoczeniem – oraz na prośbę szefa sztabu armii Pakistanu Asima Munira i premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, poproszono nas o wstrzymanie się z atakiem na Iran do czasu, aż przywódcy i przedstawiciele tego kraju przedstawią wspólną propozycję" – przekazał we wtorek wieczorem amerykański przywódca. Trump poinformował jednocześnie za pośrednictwem platformy społecznościowej Truth Social, że rozkazał amerykańskim siłom zbrojnym kontynuowanie blokady morskiej Iranu oraz "zachowanie gotowości i zdolności operacyjnej we wszystkich innych aspektach". Zapowiedział, że tym samym przedłuża zawieszenie broni z Iranem do czasu przedłożenia przez Teheran propozycji i zakończenia rozmów, "niezależnie od ich wyniku".

Niedługo później pojawiły się informacje o zaatakowaniu przez Iran trzech tankowców w cieśninie Ormuz. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC) poinformował niedługo później o przejęciu dwóch statków, którym zarzucił działanie bez odpowiedniego zezwolenia, wielokrotnie naruszenie przepisów i manipulowanie systemami nawigacyjnymi. Biały Dom nie uznał jednak tych działań za naruszenie rozejmu.

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...