Ile Polska importuje LPG z Rosji? Oficjalne dane potwierdzają duży spadek
– Była to najszybsza i najbardziej radykalna zmiana kierunków dostaw paliwa w historii, a dzięki ogromnej pracy wykonanej przez przedsiębiorców udało się ją przeprowadzić w sposób nieodczuwalny dla klientów – powiedział dyrektor generalny POGP Bartosz Kwiatkowski, cytowany w komunikacie.
W 2025 r. 599 tys. ton LPG sprowadzono do Polski ze Szwecji (wobec 549 tys. ton rok wcześniej), 410 tys. ton z Norwegii (174 tys. ton w 2024 r.), 331 tys. ton z USA (wobec 128 tys. ton), 301 tys. ton z Rosji (1112 tys. ton), a 193 tys. ton z Wielkiej Brytanii (110 tys. ton), wynika z raportu.
To oznacza, że udział Rosji w całkowitym imporcie spadł do 12,6 proc. z 42,7 proc. rok wcześniej, podczas gdy Szwecji wzrósł do 25,1 proc. z 21,8 proc., Norwegii wzrósł do 17,2 proc. z 6,9 proc., USA wzrósł do 13,9 proc. z 5,1 proc., a Wielkiej Brytanii wzrósł do 8,1 proc. z 4,4 proc.
Inne liczące się kierunki dostaw w 2025 r. to Niderlandy (132 tys. ton, 5,5 proc. udziału w rynku), Niemcy (97 tys. ton), Czechy (96 tys. ton) i Belgia (92 tys. ton).
Polska Organizacja Gazu Płynnego jest organizacją zrzeszającą pracodawców zajmujących się zakupem, rozlewem, dystrybucją gazu płynnego oraz produkcją i obrotem urządzeniami służącymi do jego zastosowań, której podstawowym celem jest ochrona praw i reprezentowanie interesów zrzeszonych członków oraz branży wobec organów władzy i administracji państwowej, organów samorządu terytorialnego, związków zawodowych pracowników oraz innych organizacji.
Tyle zdrożeją paliwa przez ETS2
Tymczasem zdaniem ekspertów Alior Banku po wejściu w życie ETS2 ceny paliw wzrosną zauważalnie już w pierwszym roku obowiązywania systemu. Najmocniej podrożeje olej napędowy, ale podwyżki obejmą także benzynę i LPG. Według wyliczeń, do 2031 roku wszystkie rodzaje paliw mają zdrożeć znacznie ponad złotówkę na litrze.
Kluczowa zmiana w ETS2 dotyczy samej konstrukcji systemu. W przeciwieństwie do dotychczasowego ETS, który obejmował głównie przemysł i energetykę, nowy model działa w formule "upstream" – koszt emisji zostaje przeniesiony na dostawców paliw. – Taka konstrukcja systemu eliminuje możliwość łagodnego wejścia w nowe regulacje i od pierwszego dnia narzuca pełny koszt emisji na paliwa kopalne – podkreśla Marcin Bogusz, specjalista ds. analiz sektorowych w Alior Banku.