Śledztwo w sprawie "zamachu stanu". Jest decyzja prokuratury
Postępowanie było częścią szerszego śledztwa w sprawie domniemanego "zamachu stanu" i dotyczyło działań związanych z pracami PKW nad sprawozdaniem finansowym komitetu Prawo i Sprawiedliwość z wyborów parlamentarnych w 2023 r.
Rzecznik prokuratury Piotr Skiba poinformował w komunikacie zamieszczonym w piątek (24 kwietnia), że postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne. Dodał, że zostanie ono przekazane do Trybunał Konstytucyjny, który jako instytucja zawiadamiająca ma prawo złożyć zażalenie.
Śledztwo obejmowało m.in. analizę, czy w toku prac PKW dochodziło do bezprawnego wpływania na jej członków. Prokuratura nie dopatrzyła się jednak podstaw do dalszego prowadzenia postępowania w tym zakresie.
Decyzja PKW ws. finansów PiS
W sierpniu 2024 r. Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych w 2023 r., wykazując nieprawidłowości w wydatkowaniu funduszy na kampanię w kwocie 3,6 mln zł.
Partia Jarosława Kaczyńskiego zaskarżyła decyzję PKW do Sądu Najwyższego, a w grudniu Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (kwestionowana przez rządzących i część prawników – red.) przychyliła się do tej skargi.
Wkrótce potem PKW przyjęła sprawozdanie komitetu wyborczego PiS, zaznaczając przy tym, że nie przesądza, czy IKNiSP SN jest sądem i nie przesądza o skuteczności orzeczenia izby.
"Zamach stanu". Zawiadomienie Święczkowskiego
Według prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który w lutym 2025 r. złożył zawiadomienie o rzekomym "zamachu stanu", działania członków rządu stanowiły "podżeganie do nieprzestrzegania wyroków wydanych przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego".
Święczkowski wskazał w szczególności na "podjętą przez Radę Ministrów 18 grudnia 2024 r. uchwałę w sprawie przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu konstytucyjnego w obszarze sądownictwa".