Padły strzały. Trump ewakuowany

Dodano:
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / Aaron Schwartz /POOL
Podczas gali z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Prezydent USA został ewakuowany. Służbom udało się ująć napastnika, który otworzył ogień w hotelowym lobby. Postrzelony został agent Secret Service.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło podczas eventu organizowanego przez Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu.

Sprawca próbował przedrzeć się przez zabezpieczenia. Podczas tej próby oddał strzał w kierunku agenta Secret Service, który miał na sobie kamizelkę kuloodporną. Funkcjonariusz został przewieziony do szpitala. Jak przekazał Donald Trump, agent jest w dobrym stanie.

Napastnik chciał dotrzeć do sali. Na miejscu Donald i Melania Trumpowie

Uzbrojony mężczyzna chciał dotrzeć do sali balowej, w której znajdowali się m.in. Donald i Melania Trumpowie, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio oraz szef Pentagonu Pete Hegseth.

W momencie całego zajścia, amerykański prezydent przebywał na scenie. Przywódca został ewakuowany, podobnie jak Pierwsza Dama, wiceprezydent USA i inni przedstawiciele waszyngtońskiej administracji.

Trump zrywa rozmowy pokojowe

Prezydent USA Donald Trump odwołał w sobotę wyjazd swoich wysłanników do Pakistanu, gdzie miały się odbyć rozmowy pokojowe z Iranem. Przywódca zastrzegł, że nie oznacza to wznowienia operacji zbrojnej.

Decyzja zapadła po tym, jak Teheran wykluczył bezpośrednie spotkanie z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych.

Jednocześnie prezydent USA podkreślił, że zerwanie rozmów nie oznacza wznowienia działań zbrojnych przeciwko Iranowi. – Nie. To nie oznacza tego. Nie myśleliśmy jeszcze o tym – zaznaczył Trump, cytowany przez serwis Axios.

Portal informuje, że amerykański przywódca odwołał wyjazd Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w związku ze "stanowiskiem Irańczyków w czasie negocjacji".

– Nie widzę sensu, by wysyłać ich w 18-godzinny lot w obecnej sytuacji. To zbyt długo. Możemy to równie dobrze zrobić przez telefon. Irańczycy mogą do nas zadzwonić, jeśli chcą. Nie będziemy podróżować tylko po to, żeby tam siedzieć – podkreślił Donald Trump.

Źródło: RMF 24 / X, PAP, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...