To on strzelał podczas kolacji z Trumpem. Ujawniono tożsamość napastnika

Dodano:
Donald Trump na konferencji po strzelaninie Źródło: PAP/EPA / Yuri Gripas / POOL
Podczas gali z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Prezydent USA został ewakuowany. Sprawcą jest 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii.

Służbom udało się ująć napastnika, który otworzył ogień w hotelowym lobby. Postrzelony został agent Secret Service. Do niebezpiecznej sytuacji doszło podczas eventu organizowanego przez Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu.

Sprawca próbował przedrzeć się przez zabezpieczenia. Podczas tej próby oddał strzał w kierunku agenta Secret Service, który miał na sobie kamizelkę kuloodporną. Funkcjonariusz został przewieziony do szpitala. Jak przekazał Donald Trump, agent jest w dobrym stanie.

Kim jest sprawca zdarzenia?

Agencja Associated Press podała, że napastnikiem był 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii. Jak wynika z ustaleń policji, mężczyzna miał tej nocy wynajęty pokój w hotelu. Po zatrzymaniu, 31-latek trafił do szpitala na badania. Do tej pory nie podano, jaka była motywacja mieszkańca Kalifornii.

Do sytuacji odniósł się na późniejszej konferencji prasowej Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził miejsce pochodzenia sprawcy. Amerykański przywódca podkreślił, że napastnik działał w pojedynkę. Trump określił go mianem "szaleńca". Prezydent USA zaznaczył, iż przed rozpoczęciem gali nie było ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa.

Donald Trump przekazał, że napastnik był uzbrojony w wiele sztuk broni. Policja poinformowała, że 31-latek miał przy sobie strzelbę, pistolet i wiele noży.

Prezydent USA opublikował na platformie Truth Social zdjęcie sprawcy, który leży na podłodze po ujęciu przez służby.

Napastnik chciał dotrzeć do sali. Na miejscu Donald i Melania Trumpowie

Uzbrojony mężczyzna chciał dotrzeć do sali balowej, w której znajdowali się m.in. Donald i Melania Trumpowie, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio oraz szef Pentagonu Pete Hegseth.

W momencie całego zajścia, amerykański prezydent przebywał na scenie. Przywódca został ewakuowany, podobnie jak Pierwsza Dama, wiceprezydent USA i inni przedstawiciele waszyngtońskiej administracji.

Źródło: RMF 24 / PAP, Associated Press, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...