Sąd odesłał prokuraturze akt oskarżenia wobec Andruszkiewicza
12-letnie śledztwo dotyczyło rzekomego fałszowania podpisów pod listami poparcia kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej do sejmiku województwa podlaskiego, którzy startowali z list Ruchu Narodowego w wyborach w 2014 roku. Andruszkiewicz miał zdaniem śledczych kierować procederem fałszowania podpisów. W sprawie zarzuty usłyszały też dwie inne osoby.
Polityk wielokrotnie wskazywał, że nie fałszował podpisów, a sprawa ma charakter polityczny.
Sąd odsyła prokuraturze akt oskarżenia
Tymczasem z powodu braków formalnych Sąd Rejonowy w Białymstoku postanowił zwrócić prokuraturze akt oskarżenia wobec wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP.
Informację na ten temat uzyskała Polska Agencja Prasowa. Jak przekazała, sąd powołał się na art. 337 par. 1 Kodeksu postępowania karnego i dał Prokuraturze Regionalnej w Lublinie 10-dniowy termin na uzupełnienie aktu oskarżenia.
Sąd wskazał na braki formalne i chce, by śledczy wskazali pełną kwalifikację prawną czynów zarzucanych trójce osób oskarżonych, dołączyli odpisy aktu oskarżenia oraz wskazali w opisie czynu zarzucanego Adamowi Andruszkiewiczowi okoliczności jego popełnienia, zgodnie z treścią art. 270 par. 1 Kodeksu karnego. Mowa tu o przestępstwie przeciwko wiarygodności dokumentów.
Prokuratura musi uzupełnić braki, może też złożyć zażalenie na zarządzenie sądu.
Jak wspomnieliśmy, Andruszkiewicz nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jak podkreśla, sprawa ma charakter polityczny. Po akcie oskarżenia polityk opublikował oświadczenie.