Niemiecka gazeta pyta, czy Tusk złamał słowo w sprawie par jednopłciowych

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Albert Zawada / Unplash
"Czy Tusk złamał słowo w sprawie par jednopłciowych?" - zastanawia się niemiecki "Die Tageszeitung" (TAZ).

"Die Tageszeitung" przywołuje niewielką demonstrację "rozczarowanych aktywistów społeczności LGBT+", którzy protestowali w ub. tygodniu przed siedzibą premiera Tuska w Warszawie, domagając się wykonania wyroku TSUE w sprawie uznawania w Polsce "małżeństw jednopłciowych" zawartych w innych państwach Unii Europejskiej.

TAZ: Czy Tusk złamał słowo w sprawie par jednopłciowych?

"To pierwsza demonstracja LGBTIQ przeciwko centrowo-lewicowej koalicji premiera Donalda Tuska" – zwraca uwagę korespondentka gazety Gabriele Lesser. Dziennikarka przypomina, że w 2023 roku Tusk pokonał – jak to określa – "prawicowo-populistyczną partię Kaczyńskiego" obiecując m.in. reformy w kierunku małżeństw dla wszystkich, bez względu na płeć. Jak zaznacza, mówiło się o "małżeństwie dla wszystkich", a przynajmniej o zarejestrowanych związkach partnerskich, a nawet o adopcji dzieci przez pary tej samej płci.

TAZ informuje, że jej rozmówcy przyznają, że czują się naprawdę rozczarowani rządami Koalicji Obywatelskiej i pytają, dlaczego nie wdraża wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, chociaż wyrok ten był na rękę centrolewicowemu rządowi Tuska.

Niemiecka gazeta: Małżeństwa dla wszystkich denerwują prawicę i Kościół

Niemiecka gazeta zwraca uwagę, że Lewica od początku energicznie forsowała projekt ustawy o małżeństwie dla wszystkich wbrew oporowi konserwatywnego – jak pisze – Polskiego Stronnictwa Ludowego w koalicji. Lesser eksponuje w tym kontekście fragment szerszej wypowiedzi Tuska, że nikt nie będzie Polsce niczego narzucał.

Lesser pisze również, że temat tzw. małżeństw tej samej płci "denerwuje wciąż jedynie polską prawicę i skrajną prawicę oraz Kościół katolicki", a Tusk chce uspokoić nastroje. Przywołuje także badania sondażowe wskazujące na poparcie większości Polaków (60 proc..) dla uregulowania związków partnerskich osób tej samej płci.

Niemiecka dziennikarka pisze, że "jak dotąd nie do przezwyciężenia okazał się problem z formularzem elektronicznym, który przewiduje tylko rubryki «mężczyzna» i «kobieta»". Rozwiązanie tego problemu to zadanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które mogłoby zmienić nazwy tych rubryk, na przykład na «małżonek 1 i małżonek 2», albo dodać nowe rubryki".

Źródło: Dw.com / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...