Atak w dzielnicy żydowskiej. Nożownik nie miał litości

Dodano:
Żydzi, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Waldemar Deska
Nożownik zaatakował pod sklepem i w okolicach synagogi w żydowskiej dzielnicy Londynu, Golders Green. Dwie osoby zostały poważnie ranne.

Jak poinformowała żydowska grupa samoobrony Shomrim, mężczyzna uzbrojony w nóż biegł ulicą, próbując atakować osoby pochodzenia żydowskiego.

To właśnie członkowie Shomrim zareagowali na zagrożenie jako pierwsi. Wezwanie na miejsce funkcjonariusze policji użyli paralizatora wobec napastnika.

Zaatakowani zostali dwaj mężczyźni, którzy odnieśli poważne obrażenia. Pilna pomoc medyczna została udzielona poszkodowanym przez ratowników medycznych ze służby Hatzola, czyli żydowskiej organizacji ochotniczego ratownictwa medycznego.

Premier Wielkiej Brytanii zareagował na atak. Stanowcze słowa Starmera

Głos w sprawie ataku w dzielnicy żydowskiej zabrał premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Szef brytyjskiego rządu odniósł się do napaści podczas swojego przemówienia w Izbie Gmin.

Starmer nazwał zdarzenie "głęboko niepokojącym". Jak zaznaczył premier Wielkiej Brytanii, obecnie trwa policyjne śledztwo.

– Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby je wesprzeć i jasno dać do zrozumienia, że jesteśmy zdecydowani zająć się każdym z tych przestępstw, których ostatnio widzieliśmy aż nadto – powiedział polityk.

Kolejny atak nożownika w Anglii

Na początku listopada doszło do krwawego ataku w pociągu jadącym z Doncaster do Londynu King’s Cross. Około godziny 19:40 czasu lokalnego skład zatrzymano na stacji Huntingdon w hrabstwie Cambridgeshire, po tym jak pasażerowie zgłosili, że ktoś zaatakował ludzi nożem. Świadkowie opisują sceny paniki: ludzie uciekali z wagonów, tratowali się nawzajem, a niektórzy chowali się w toaletach. – Wszędzie była krew, ktoś krzyczał, że ma nóż. Nigdy czegoś takiego nie widziałem – mówił jeden z pasażerów w rozmowie z BBC.

Policja w związku ze zdarzeniem zatrzymała dwóch mężczyzn – 32-letniego czarnoskórego obywatela Wielkiej Brytanii i 35-latka pochodzenia karaibskiego, również Brytyjczyka. Starszy z nich został zwolniony bez zarzutów. Napastnikiem okazał się Anthony Williams, 32-latek z Peterborough. Mężczyzna wsiadł do pociągu w swoim rodzinnym mieście i niedługo potem zaczął atakować pasażerów.

Policja zabezpieczyła nóż, którego używał, a Williams usłyszał zarzuty dziesięciokrotnego usiłowania zabójstwa i posiadania niebezpiecznego narzędzia. Nadinspektor John Loveless z BTP poinformował, że "nic nie wskazuje na to, by był to akt terrorystyczny".

Źródło: polsatnews.pl / BBC, PAP, Reuters, rmf24.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...