Wzruszający list rodziców Łukasza Litewki. Ksiądz odczytał go na pogrzebie

Dodano:
Pogrzeb Łukasza Litewki Źródło: Piotr Molęcki / Kancelaria Sejmu
Poruszający list rodziców Łukasza Litewki został odczytany podczas środowych uroczystości pogrzebowych tragicznie zmarłego posła.

W środę w Sosnowcu odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki. Ceremonia miała charakter państwowy. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.

Mszy świętej przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. – Są takie chwile, kiedy słowa wydają się nawet zdradą, a przynajmniej są zbyt kruche, nieporadne, by odważyć się dotknąć otwartej rany serca, którą każdy z nas tu dzisiaj przyniósł. Stajemy w tej ciszy, która boli, ale która jest też najbardziej uczciwym miejscem spotkania. W obliczu takiej straty milczenie wydaje się bowiem najlepszą modlitwą, a jednak… Jednak próbujemy – z drżeniem, ale i z ufnością – odnaleźć puls nadziei. Szukamy go w słowach Ewangelii i w tym niezwykłym, pisanym pośpiesznie, ale sercem, testamencie codzienności, który Pan Łukasz zostawił nam w spadku. Napisał kiedyś: "Pomaganie to nie jest wybór, to odruch". Stoimy dziś w tej świątyni niesieni właśnie takim odruchem – zwrócił się do zgromadzonych.

Wzruszający list rodziców Litewki. "Synku, syneczku drogi"

Podczas pogrzebu ks. Patryk Kucharski, wikariusz z parafii, do której należał Łukasz Litewka, odczytał list od rodziców zmarłego parlamentarzysty. "Synku, syneczku drogi, żegnamy się dzisiaj z Tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców, stojących nad trumną własnego dziecka. To nie tak miało być. To my powinniśmy odchodzić pierwsi, a nie dziś żegnać Ciebie, naszego syna, naszą dumę, część naszego serca. Byłeś człowiekiem o niezwykłej dobroci" – napisali.

"Nigdy nie odwracałeś wzroku od cierpienia drugiego człowieka. Twoje serce było także schronieniem dla zwierząt. Tych porzuconych, skrzywdzonych, zapomnianych. Dla nich byłeś opiekunem, przyjacielem i ratunkiem. W świecie pełnym pośpiechu i obojętności, ty potrafiłeś zatrzymać się i pochylić nad każdym, kto potrzebował pomocy" – podkreślili.

"Jako rodzice, jesteśmy z Ciebie dumni. Dumni z tego, jakim byłeś człowiekiem. Dumni z Twojej wrażliwości, siły i ogromnego serca. Choć dziś ból rozdziera duszę, wiemy, że zostawiasz po sobie coś bezcennego – dobro, które będzie trwać. Poprzez Twoje czyny opłakują Cię z nami tysiące matek i ojców. Mamy nadzieję, że i dobry Bóg dostrzeże Twoje uczynki, wybaczy Ci grzechy i uchyli dla Ciebie bramę do swojego Królestwa" – napisali rodzice Litewki.

"Synku drogi, spoczniesz obok doktora Aleksandra Widery, pierwowzoru postaci doktora Tomasza Judyma z »Ludzi Bezdomnych« Stefana Żeromskiego. Tak wiele was łączy. W tak młodym wieku, tak duży ciężar wzięliście na barki. Obaj tak młodo zmarliście. I choć mija już 125 lat od jego śmierci, na jego grobie ktoś wciąż zapala znicze. Wierzymy w to, że gdy już i nas zabraknie, dobrzy ludzie obok Ciebie też nie przejdą obojętnie" – dodali.

"To zaszczyt nosić w sercu wspomnienie o Tobie. Nie żegnamy Cię na zawsze. Wierzymy, że gdy i na nas przyjdzie pora, spotkamy się ponownie w niebie u dobrego Boga. Spoczywaj w pokoju, synku. Na zawsze będziesz częścią nas. Twój tata, twoja mama, twoi rodzice" – podkreślili autorzy listu.

Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...