"To zbyt straszne". Trump gani Netanjahu
O codziennych rozmowach przywódców Stanów Zjednoczonych i Izraela, które miały się odbywać w ubiegłym tygodniu informuje Axios.
Trump nakazał to Netanjahu ws. Libanu. "Bardziej precyzyjnie"
Portal powołuje się w swoich ustaleniach na źródło w izraelskich władzach. Według niego, w czasie jednej z takich rozmów Benjamin Netanjahu powiedział Donaldowi Trumpowi, że będzie musiał wzmocnić odpowiedź jego kraju na ataki Hezbollahu.
– Powiedziałem Netanjahu, że musi to robić bardziej precyzyjnie, a nie burzyć całych budynków. Nie może tego robić. To zbyt straszne i sprawia, że Izrael wygląda źle – przekazał amerykański przywódca w rozmowie z Axiosem.
Jak podkreślił cytowany przez serwis przedstawiciel władz USA Hezbollah, który nie jest stroną rozejmu, próbuje zakłócić zawieszenie broni. Z kolei rzecznik izraelskiej armii oświadczył, że Hezbollah łamie postanowienia zawieszenia broni i z tego właśnie względu Izrael będzie kontynuował operację na południu Libanu. Ich celem, jak podkreślił, będzie zniszczenie, w pierwszej kolejności, wyrzutni rakiet i magazynów broni.
Tylu cywilów siły Izraela zabiły w Libanie. Porażający bilans
Przypomnijmy że w wyniku dotychczasowych ataków Izraela na Liban zginęło już ponad 25 tysiąca cywilów, a blisko 8 tysięcy zostało rannych. Z kolei ok. 20 proc. populacji kraju, a więc ok. 1,2 miliona osób, zostało przesiedlonych. Dla porównania, w atakach Hezbollahu na Izrael zginęły dwie osoby cywilne.
Jako czarnym dzień przejdzie do historii Libanu środa 8 kwietnia. To wtedy izraelskie siły zbrojne w ciągu zaledwie 10 minut uderzyły w 100 celów w tym kraju. Choć, według zapewnień władz w Tel Awiwie, miały one należeć do Hezbollahu w atakach zginęło 357 osób a ponad 1200 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych była półtoraroczna dziewczynka, która zginęła od izraelskiej rakiety podczas pogrzebu swojego ojca.