USA podwyższą cła. Trump: UE nie przestrzega umowy
Prezydent USA ogłosił swoje plany na platformie Truth Social. Trump planuje podwyższyć cła w wysokości 25 proc. na samochody sprowadzane do Ameryki (pojazdy osobowe oraz ciężarowe).
Jak podkreślił, jego decyzja jest spowodowana polityką Unii Europejskiej. Trump twierdzi, że Unia Europejska nie przestrzega w pełni uzgodnionej umowy handlowej. Polityk nie zdradził jednak, na czym uchybienie umowy miałoby polegać.
"Jest w pełni zrozumiałe i uzgodnione, że jeśli samochody osobowe i ciężarowe będą produkowane w amerykańskich fabrykach, NIE BĘDZIE CŁA" – napisał Trump.
Prezydent USA podkreśla, że USA mają rekordowe osiągnięcia w dziedzinie motoryzacji. "Wiele fabryk samochodów osobowych i ciężarowych jest obecnie w budowie, a inwestycje przekraczają 100 miliardów dolarów" – stwierdził. "Fabryki te, zatrudniające amerykańskich pracowników, wkrótce zostaną otwarte – nigdy nie było czegoś takiego, co dzieje się obecnie w Ameryce!" – dodał.
Trump ma problem
Nie jest tajemnicą, że w silnie zmotoryzowanym amerykańskim społeczeństwie wzrosty cen paliw bardzo szybko przekładają się na pauperyzację. Jest to ewidentny, rosnący polityczny problem dla prezydenta Donalda Trumpa i Partii Republikańskiej wobec nadchodzących listopadowych wyborów uzupełniających do Kongresu.
Z badania Gallupa wynika, że odsetek Amerykanów, którzy twierdzą, że ich sytuacja finansowa się pogarsza, jest najwyższy od 25 lat i wynosi 55 proc. W latach 2025 i 2024 było to odpowiednio 53 i 47 procent.
Średnia cena benzyny w Stanach Zjednoczonych osiągnęła we wtorek poziom najwyższy od czterech lat. To dane Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA). Jak podają branżowe media, wzrost kosztów paliwa wynika między innymi z przedłużającego się impasu w negocjacjach między Waszyngtonem a władzami w Teheranie, które mają doprowadzić do zakończenia trwającego konfliktu zbrojnego.