Tragedia na środku jeziora. Nie żyją dwie osoby

Dodano:
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Andrzej Lange
Dwie osoby nie żyją, a dwie kolejne trafiły do szpitala po wypadku, do jakiego doszło na jeziorze Salińskim na Pomorzu. W sprawie zatrzymano 33-letniego sternika. Okazało się był pod wpływem alkoholu.

Ta tragedia rozegrała się w piątek późnym wieczorem. To wtedy służby z powiatu wejherowskiego otrzymali zgłoszenie o przewróconej łodzi na jeziorze Salińskim w gminie Gniewino. Wiadomo, że na jej pokładzie było 5 osób.

Tragedia na jeziorze Salińskim. Dwie osoby nie żyję, dwie kolejne trafiły do szpitala

Kiedy strażacy przybyli na miejsce okazało się, że trzem z nim udało się samodzielnie dotrzeć do brzegu. Dwie osoby potrzebowały pomocy medycznej, więc przetransportowano je do szpitala. Z informacji przekazanej przez aspirant Karolinę Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie wynika, że ich życiu nic nie zagraża.

Dramatyczne wieści dotyczą osób, które nie dotarły do brzegu. To kobieta i mężczyzna w wieku 28 lat, którzy nie przeżyli wypadku. Ich ciało udało się odnaleźć w wyniku akcji strażaków, która zakończyła się ok. godziny 6 rano.

Sternik w rękach policji. W chwili wypadku był pijany

W sprawie zatrzymano 33-letniego mężczyznę, który w chwili wypadku prowadził łódź. Okazało się, że w wydychanym powietrzu sternik miał 1,5 promila alkoholu.

Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmie się teraz prokuratura.

Z ustaleń RMF FM wynika, że 7-osobowa grupa brała udział w zabawie na wyspie na jeziorze Salino. Późnym wieczorem pięcioro z nich postanowiło wrócić na brzeg.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...