Miller krytycznie o Tusku. "Wtedy nikt szat nie rozdzierał"

Dodano:
Były premier Leszek Miller Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
To są słowa absolutnie w niczym nie oparte na faktach – ocenił były premier Leszek Miller, odnosząc się do słów Donalda Tuska na temat NATO.

Premier Donald Tusk ocenił w sobotę, że "największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwające rozpadanie się naszego sojuszu". "Wszyscy musimy zrobić wszystko, co konieczne, aby odwrócić ten katastrofalny trend" – napisał na platformie X szef rządu. Jego wpis pojawił się niedługo po tym, jak Pentagon zdecydował o wycofaniu około pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec.

Stanowisko to oraz inne, podobne głosy w tej sprawie krytycznie ocenił Leszek Miller. Były premier podkreślił w programie "Prezydenci i premierzy" na antenie Polsat News, iż oczekiwałby, żeby polscy politycy przestali się wypowiadać w takim stylu, że oto jesteśmy świadkami rozpadu paktu północnoatlantyckiego. Wskazując, że ma na myśli m.in. właśnie wpis Tuska, podkreślił: "To są słowa absolutnie w niczym nie oparte na faktach". Polityk przypomniał tu, że 5 tys. żołnierzy, którzy mają zostać wycofani, pojawiło się w Europie jako wzmocnienie po 2022 roku. – Były czasy, że kontyngent amerykański w Niemczech był mniejszy i nikt nie robił z tego problemu, nikt nie rozdzierał szat – powiedział.

Według Millera, taka decyzja Amerykanów to konsekwencja postawy Niemiec wobec wojny z Iranem. – Jeżeli dowiemy się, że z Hiszpanii i Włoch również odejdzie część przynajmniej amerykańskich, to będzie ten sam sposób myślenia (Trumpa – red.) – "nie chcieliście mnie pomóc, to ja nie mogę przejść na tym do porządku dziennego" – mówił.

Były premier postanowił wykorzystać swój występ w programie, aby zwrócić uwagę na postawę sporej grupy polskich polityków, którzy nie tylko traktują Trumpa z niechęcią, ale wręcz go nienawidzą. – Każdy pretekst jest natychmiast wykorzystywany przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych – wskazał.

– Ja bym oczekiwał, żeby ci politycy zachowywali się bardziej odpowiedzialnie. My nie mamy wpływu na to, kto zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych i trzeba pracować z takim prezydentem, jakim on po prostu jest i przestać wybrzydzać – podsumował były premier.

Źródło: polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...