Polak skazany w Niemczech. Prokuratura żądała dożywocia

Dodano:
Policja, Niemcy Źródło: PAP/EPA / GEORG HOCHMUTH
Sąd krajowy w Cottbus skazał 27-letniego Polaka na karę dziesięciu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za śmiertelne potrącenie policjanta. Sprawą żyły całe Niemcy.

Wyrok dotyczy wydarzeń ze stycznia 2025 roku. Wtedy w brandenburskim Lauchhammer doszło do pościgu za złodziejami samochodów. W jego wyniku Polak śmiertelnie potrącił 32-letniego policjanta Maximiliana Stoppę, kiedy ten wysiadał z samochodu, by rozłożyć kolczatkę. Mężczyzna prowadził auto eskortujące członków gangu złodziei.

Prokuratura oskarżyła Polaka o morderstwo i domagała się dożywocia. Z kolei obrona argumentowała, że doszło jedynie do nielegalnego wyścigu ze skutkiem śmiertelnym i proponowała nie więcej niż osiem i pół roku pozbawienia wolności.

W uzasadnieniu sędzia wskazał, że skazany podczas pościgu jechał "bezwzględnie” i z nadmierną prędkością. Dodał, że Polak był uzależniony od kokainy.

Śmierć policjanta wywołała ogromne poruszenie i liczne wyrazy współczucia. W miejscu tragedii w Lauchhammer odsłonięto kamień upamiętniający Maximiliana Stoppę.

W Niemczech narasta fala przestępczości

Według sprawozdania Izby Deputowanych z Berlina, w 2022 roku odnotowano dokładnie 3317 przypadków ataków nożem, co oznacza średnio dziewięć takich ataków dziennie. Informację o sprawozdaniu przekazał portal dziennika "Bild".

Dokładne statystyki zostały przygotowane w odpowiedzi na wniosek polityka AfD Marca Vallendara. Według danych policji, na przestrzeni 2021 roku w Berlinie zanotowano 2777 ataków przy użyciu noża, w wyniku których zginęły 33 osoby.

Jak podaje "Bild", jeszcze przed "pandemią" liczba ataków nożem wynosiła poniżej trzech tysięcy, jednak dokładne porównanie jest trudne ze względu na zmianę w prowadzeniu statystyk.

Wśród sprawców przestępstw najczęściej są osoby bez niemieckiego paszportu – 1234 z 2428 miało obywatelstwo obce. Z kolei wśród 1194 Niemców napastników 188 miało co najmniej jedno inne obywatelstwo.

Źródło: Deutsche Welle
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...