Ekstradycja Ziobry. Czarzasty stawia USA ultimatum?

Dodano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Paweł Supernak
Jeżeli władze amerykańskie, nie wydadzą pana Ziobry, to (...) będziemy musieli jako państwo polskie przemyśleć jeszcze raz politykę w stosunku do różnych decyzji – uważa marszałek Sejmu.

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził w niedzielę wieczorem, że przebywa w USA. Przybył tam z Węgier, gdzie wcześniej uzyskał od rządu Viktora Orbana azyl polityczny. Polityk PiS będzie w USA pracował jako korespondent Telewizji Republika.

Czarzasty sugeruje zmianę polityki wobec USA?

Niemal natychmiast po pojawieniu się informacji o pobycie Ziobry w USA pojawiły się głosy o możliwości jego ekstradycji do Polski. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie wykluczył, że zostanie złożony wniosek w tej sprawie. Tymczasem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uważa, że jeśli USA nie wydadzą Ziobry Polsce, Warszawa powinna "przemyśleć politykę" w stosunku do "pewnych decyzji" podejmowanych wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi.

– Trzeba przemyśleć taką rzecz, jak to jest z tą przyjaźnią [z USA – przyp. red.]. Uważam, że ona jest prawdziwa. Uważam że powinniśmy o USA zabiegać. Ale my mamy interesy w USA, USA mają interesy u nas. To wszystko musi się równoważyć, a NATO i przyjaźń wieloletnia o wiele bardziej zobowiązuje niż bronienie potencjalnego bandyty i złodzieja, któremu grozi 25 lat więzienia – stwierdził na antenie Radia Zet.

Lider Lewicy stwierdził, że jeśli ekstradycja polityka opozycji nie dojdzie do skutku, wtedy nie tylko jego oceny na temat przywództwa w USA "częściowo się znowu potwierdzą", ale polski rząd będzie musiał "przemyśleć jeszcze raz politykę w stosunku do różnych decyzji, które mamy z USA wspólnie podejmować". Zdaniem polityka, "zatrzymanie Ziobry w USA nie pomaga w budowaniu zaufania, w budowaniu przyjaźni". Jednocześnie Czarzasty nie ma wątpliwości, że wniosek o wydanie Ziobry powinien zostać złożony.

– Nie za bardzo w to wierzę, że USA, nasz najbliższy przyjaciel, na przykład według prezydenta Nawrockiego, najbliższy najbliższy, nie pomoże nam w odzyskaniu człowieka, który będzie miał zarzuty, które grożą 25 latami więzienia – ocenił.

Źródło: Radio Zet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...