Zaskakujący ruch PiS. "Postanowili zejść pod 20 proc. na trwałe"
Klub parlamentarny PiS zgłosił projekt ustawy o zakazie prowadzenia działalności kryptoaktywów w Polsce. Pod projektem podpisało się 17 posłów PiS, w tym Mariusz Błaszczak i Jacek Sasin.
Warzecha: PiS postanowił trwale zejść poniżej 20 proc.
Publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha zwrócił uwagę, że proponując nałożenie na Polaków jeszcze jednego zakazu, Prawo i Sprawiedliwość może poważnie zaszkodzić sobie politycznie.
"Widzę, że pisowcy postanowili zejść pod 20% na trwałe. Naprawdę, świetny pomysł. W następnym kroku proponuję zakazać internetu" – napisał Warzecha.
"No idioci po prostu. Jeśli ktokolwiek myśli serio o wspomożeniu tej partii w odzyskaniu władzy, to się powinien stuknąć w łeb potężnym młotem" – dodał.
Kaczyński nie zna się na kryptowalutach i chce ich zakazać
Przypomnijmy, że o chęci zakazania kryptowalut w Polsce mówił kilkukrotnie Jarosław Kaczyński. Prezes PiS przyznał jednocześnie, że nie zna się na kryptowalutach, ale chciałby ich zakazać. – Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut – I oczywiście taką ustawę poprę – zapowiedział pod koniec kwietnia lider największej partii opozycyjnej na polskiej scenie politycznej.
Propozycja jest bardzo daleko idąca. Zakłada bowiem, że prowadzenie działalności polegającej na umożliwianie obrotu kryptoaktywami byłoby zakazaną nieuczciwą praktyką rynkową. W praktyce oznacza to, że choć samo posiadanie kryptowalut nie będzie nielegalne, to wszelkie formy organizowania obrotu nimi już tak.
Projekt posłów Prawa i Sprawiedliwości uprawnia Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (na wniosek prezesa UOKiK) do blokowania rachunków kryptoaktywów lub rachunków pieniężnych firm dopuszczających się takiej "nieuczciwej konkurencji".