Aneks WSI. Do Sejmu przyszła paczka z BBN. "Jajko z niespodzianką"

Dodano:
Gmach Parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej przy ulicy Wiejskiej w Warszawie Źródło: PAP / Albert Zawada
Dostaliśmy paczkę z BBN, nie wiemy, co w niej jest – oświadczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że zwrócił się do prezydenta z prośbą o informację ws. zawartości przesyłki. Jednocześnie zasugerował, że sprawa dotyczy aneksu WSI.

O tym, że prezydent Karol Nawrocki zamierza odtajnić aneks z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, poinformował w kwietniu rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. Warunkiem formalnym jego ujawnienia jest uzyskanie opinii marszałków Sejmu i Senatu.

Aneks powstał w 2007 r., niedługo po opublikowaniu samego raportu. Od 18 lat jest przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dotychczas żaden prezydent III RP nie zdecydował się na odtajnienie tych materiałów.

BBN wysłał aneks WSI do Sejmu? Czarzasty: Paczkę możemy traktować jak jajko z niespodzianką

– Dostaliśmy paczkę z BBN. Nie wiemy, co w niej jest. Nie było również żadnego pisma przewodniego z Kancelarii Prezydenta. My oczywiście możemy dostać paczkę z BBN, ale wtedy Kancelaria Sejmu informuje nas o tym, że BBN został upoważniony do przesłania korespondencji – mówił Czarzasty na konferencji prasowej we wtorek (12 maja).

Dlatego – jak przekazał marszałek – szef kancelarii Sejmu Marek Siwiec wysłał do prezydenta pismo z prośbą o przekazanie szczegółowych informacji dotyczących zawartości paczki lub odebranie jej przez BBN.

– To są poważne sprawy, dotyczące setek naszych agentów. To nie jest zabawa. My możemy traktować tę paczkę jako jajko z niespodzianką. To jest niepoważna historia – argumentował Czarzasty.

Jak przekonywał, "zabawa ludzkim życiem, jeśli chodzi o agentów i pracowników służb specjalnych w Polsce, to nie jest zabawa poważna". Zwrócił uwagę, że zarówno Kancelaria Prezydenta, jak i Kancelaria Sejmu muszą w tej sprawie "bardzo precyzyjnie przestrzegać procedur".

Zmiany w BBN. Grodecki za Cenckiewicza

Informacja o tym, że Pałac Prezydencki przygotowuje się do ujawnienia aneksu, została ogłoszona w tym samym dniu, w którym Sławomir Cenckiewicz złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podając jako powód odebranie mu przez rząd Donalda Tuska dostępu do informacji niejawnych.

Rzecznik prezydenta zdementował spekulacje o tym, że powodem odejścia Cenckiewicza miał być spór w Pałacu o sposób ujawnienia aneksu WSI. Leśkiewicz przekazał też, że Cenckiewicz zostaje w Kancelarii Prezydenta – będzie przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa i Obronności oraz doradcą prezydenta.

8 maja Nawrocki wyznaczył na nowego szefa BBN Bartosza Grodeckiego, byłego wiceszefa MSWiA.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...