"Uważam pana stację za medialną szczujnię". Czarzasty atakuje dziennikarza
W trakcie wtorkowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty otrzymał pytania od reportera Telewizji Republika dotyczące sprawy Zbigniewa Ziobro oraz afery kłodzkiej. Dziennikarz pytał, kiedy marszałek Sejmu przeprosi widzów stacji po tym, jak stwierdził, że Republika wskazywała na "współsprawstwo w aferze kłodzkiej, aferze pedofilsko-zoofilskiej". Czarzasty nie odpowiedział na pytania, ale zaatakował reportera stacji.
– Nie rozmawiam ze stacją, którą pan reprezentuje, dlatego, że szczujecie na ludzi, obrażacie ludzi, doprowadzacie ludzi do szaleństw emocjonalnych, doprowadzacie do tego, że ci ludzie czują się źle. Panu powiem tak – nie rozmawiam z medialną szczujnią. Uważam pana stację za medialną szczujnię – powiedział marszałek Sejmu.
W trakcie konferencji Czarzasty jednak odpowiedział na pytanie o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości, choć zostało ono zdane przez dziennikarza innej stacji.
– Nie wyobrażam sobie, by do ekstradycji nie doszło, ponieważ USA są naszym przyjacielem. Przyjaciele w takich sytuacjach, gdy potencjalni bandyci i złodzieje przebywają na naszym terenie, zobowiązuje ta przyjaźń do odsyłania tych ludzi do właściwego kraju – powiedział.
Ziobro w USA
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Przybył do tego kraju z Węgier, gdzie wcześniej uzyskał od rządu Viktora Orbana azyl polityczny. Polityk PiS będzie w USA pracował jako korespondent Telewizji Republika.
Okazuje się, że współpraca ze stacją może mieć dla byłego ministra konsekwencje w kraju. O sprawie pisze w poniedziałek Wirtualna Polska, która rozmawiała na ten temat z Włodzimierzem Czarzastym. Marszałek Sejmu oświadczył, że jeśli okaże się, że za swoją współpracę z TV Republika były minister otrzymuje wynagrodzenie, może stracić status posła zawodowego i resztę wypłacanego wynagrodzenia.
– Jeżeli Pan Ziobro nie będzie zawodowym posłem, to automatycznie zostanie mu zabrana jedna dziesiąta wynagrodzenia, która mu jeszcze została, to znaczy 1300 zł. Bo poseł Ziobro nie bierze udziału w obradach i nie wykonuje swoich obowiązków, więc na skutek swojej działalności ma zmniejszone wynagrodzenie do jednej dziesiątej – powiedział Czarzasty, dodając, iż w momencie, kiedy przestanie być posłem zawodowym, to znaczy podejmie pracę gdzieś indziej, to w ogóle nie będzie wybierał wynagrodzenia.