Między Chinami a USA może dojść do wojny. Xi ostrzegł Trumpa
Według chińskiej agencji Xinhua, cytowanej przez Reutersa, Xi ostrzegł, że "przy nieodpowiednim podejściu oba państwa mogą wejść w kolizję, a nawet konflikt". Wypowiedź miała paść podczas zamkniętej części rozmów i nie została wygłoszona publicznie w obecności mediów.
Kwestia Tajwanu pozostaje jednym z głównych punktów spornych między Pekinem a Waszyngtonem. Chiny uznają wyspę za część swojego terytorium i sprzeciwiają się amerykańskiemu wsparciu wojskowemu dla Tajpej.
Administracja USA utrzymuje natomiast nieoficjalne relacje z Tajwanem i kontynuuje sprzedaż uzbrojenia władzom wyspy, choć ogłoszony w grudniu rekordowy pakiet o wartości 14 mld dolarów wciąż czeka na zatwierdzenie przez Trumpa.
Prezydent USA nie odpowiedział na pytanie reportera, czy rozmawiał z Xi o Tajwanie. Później razem pozowali do zdjęć w Świątyni Nieba. W piątek wezmą udział w uroczystym bankiecie na cześć Trumpa.
Szczyt Xi-Trump w Chinach. "Prawdopodobnie największy w historii"
Spotkanie przywódców odbyło się w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie podczas pierwszej wizyty Trumpa w Chinach od 2017 r. W otwartej części rozmów Xi podkreślał znaczenie stabilnych relacji między mocarstwami, oceniając, że świat znajduje się na "nowym rozdrożu". Trump mówił natomiast o "fantastycznej przyszłości" relacji obu krajów i nazwał Xi "wielkim przywódcą".
Rozmowy dotyczyły także spraw handlowych, technologii oraz sytuacji międzynarodowej, w tym konfliktu USA i Izraela z Iranem i wojny na Ukrainie. Według Białego Domu, przywódcy omówili również kwestię rozszerzenia dostępu amerykańskich przedsiębiorstw do rynku chińskiego i zwiększenia chińskich inwestycji w amerykańskim przemyśle.
Trumpowi towarzyszy w Pekinie delegacja przedstawicieli wielkich amerykańskich firm, m.in. szef SpaceX i Tesli Elon Musk, szef Apple'a Tim Cook i szef Nvidii Jensen Huang.
Prezydent USA przyleciał do Chin w środę (13 maja). Szczyt, który Trump nazwał "prawdopodobnie największym w historii", potrwa trzy dni.