Co z Romanowskim? Magyar przerwał milczenie
Marcin Romanowski opublikował w czwartek (14 maja) na platformie X nagranie, w którym ostro zaatakował rząd Donalda Tuska. Były wiceminister sprawiedliwości mówił o "bezprawiu", "represjach" i "kryptodyktaturze". Polityk PiS zabrał głos publicznie pierwszy raz od dłuższego czasu. Nie ujawnił jednak, gdzie przebywa.
– Zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa i będzie trwać aż do zwycięstwa nad tą szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Tuska – powiedział Romanowski. Jak dodał, w ostatnich miesiącach dokumentował przypadki łamania prawa przez obecną władzę. – Pokazałem na konkretnych przykładach, jak wygląda mechanizm działania instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami i zrobienie z całego aparatu państwa narzędzia do brutalnej walki politycznej prowadzonej z niskich pobudek zemsty – stwierdził.
Gdzie jest Romanowski? Magyar zabrał głos
Premier Węgier Peter Magyar został zapytany przez reportera TVP Info, gdzie może przebywać Marcin Romanowski. – Oczywiście będziemy przyglądać się tej sprawie, ale na ten moment nie mam jeszcze żadnych informacji o tym polityku. Jeżeli będę coś o nim wiedział, to na pewno wrócę do was i o tym opowiem – oznajmił szef węgierskiego rządu.
Według medialnych doniesień, 30 kwietnia Romanowskiemu skończyła się umowa najmu mieszkania w centrum Budapesztu. Od początku maja nie wiadomo, gdzie przebywa, a mieszkanie jest opuszczone. Wirtualna Polska uzyskała komentarz węgierskiej policji w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości. "Policja podejmuje niezbędne kroki w odpowiednim czasie i zgodnie z odpowiednimi standardami zawodowymi we wszystkich sprawach należących do jej kompetencji" – przekazała Komenda Główna Policji Węgier. Dodano, że w przypadku Romanowskiego policja "nie jest w stanie udzielić żadnych konkretnych informacji".