Po tych doniesieniach Mentzen nie wytrzymał. "Nasz najlepszy generał"
Do ujawnionego przez media chaosu informacyjnego w Wojsku Polskim ws. amerykańskich żołnierzy Sławomir Mentzen odniósł się w piątek późnym wieczorem za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Mentzen znów uderza w gen. Kukułę: Czy ci ludzie są w stanie zorganizować obronę Polski?
"Okazuje się, że nasz najlepszy generał Kukuła dostał informację od Amerykanów, że ci wstrzymali rotację swojej brygady, ale jej nie zauważył" – napisał na platformie X polityk, po czym zapytał: "Jak myślicie? Czy ludzie którzy nie potrafią sobie zorganizować obiegu dokumentacji, są w stanie zorganizować obronę Polski?".
Paraliż informacyjny w wojsku. Wiadomość od Amerykanów ws. żołnierzy ugrzęzła u gen. Kukuły
Chodzi o ustalenia serwisu Onet, w myśl których strona polska już w nocy z poniedziałku na wtorek otrzymała od Amerykanów informację o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej. O sprawie władze naszego kraju dowiedziały się jednak dopiero z mediów. Powód? Wiadomość w tej sprawie ugrzęzła w poczcie niejawnej szefa sztabu gen. Wiesława Kukuły.
– W sztabie generalnym funkcjonuje tzw. zagraniczna kancelaria tajna. Na komputery, które się tam znajdują, przychodzą informacje od sojuszników. Następnie są one rejestrowane w kancelarii tajnej, a potem drukowane na papier. W takiej formie trafiają na biurko szefa sztabu albo do jego zastępcy. Oni to czytają i dekretują. Dopiero wtedy informacje idą w dół do zarządów – wyjaśnił w rozmowie z Onetem wysoki rangą wojskowy.
– Szef sztabu poinformował zarządy dopiero w środę. Materiał od Amerykanów wszedł więc do sztabu, ale leżał u gen. Kukuły, który musi wszystko osobiście autoryzować — czy to jest jadłospis z Brukseli, czy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski. Obie informacje tak samo czekają, aż je rozpatrzy – dodał kolejny wojskowy.
Doniesieniom tym stanowczo zaprzeczył rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego pułkownik Marek Pietrzak. Oświadczył on, że żadne informacje dotyczące wstrzymania rotacji sił amerykańskich nie wpłynęły w poniedziałek do SG i zalecił dziennikarzom zmianę informatorów.
Wersję tę potwierdzają jednak wysoką rangą oficerowie.