"Brak mi słów". Kukiz o interwencji policji u Sakiewicza
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny i prezes Telewizji Republika, poinformował w piątek, że w jego mieszkaniu pojawili się funkcjonariusze policji. Z jego relacji wynikało, że mundurowi siłą wtargnęli do jego mieszkania i skuli jego asystentkę. Twierdzili, że w lokalu znajduje się "jakieś dziecko w zagrożeniu". Policja w wydanym komunikacie poinformowała, że "została powiadomiona, że w mieszkaniu pod tym adresem znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu". Interwencja miała być wynikiem jednego z serii fałszywych zawiadomień dotyczących dziennikarzy Republiki.
Interwencja policji u Sakiewicza. Paweł Kukiz: Brak mi słów
Sprawa jest szeroko komentowana i wywołuje ogromne emocje. Głos postanowił zabrać również Paweł Kukiz.
"Można lubić albo nie TV Republika i Sakiewicza. Ale to, co wczoraj się wydarzyło w związku z tzw. 'interwencją' policji w mieszkaniu tegoż jest … Brak mi słów…" – napisał poseł na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.
Dalej zwrócił uwagę na to, co by było, gdyby to za rządów Prawa i Sprawiedliwości podobna "akcja" miała miejsce "już nawet nie u jakiegoś naczelnego TVN czy innego propagandowego organu Tuska ale np. u Dobrosz-Oracz albo Morozowskiego". "Już widzę protesty Brukseli i groźby wyrzucenia Polski z UE za łamanie 'wolności słowa, niezależności mediów i atak na bezstronnych dziennikarzy'…" – podkreślił.
Kukiz: Jaki wódz partii rządzącej taka "jedynka" w policji
To jeden z dwóch aspektów tej sprawy, na który zwrócił uwagę Paweł Kukiz. Drogi to, jak podkreślił – jaki wódz partii rządzącej taka "jedynka" w policji.
"Jaka 'jedynka' tacy wojewódzcy a jacy komendanci wojewódzcy tacy powiatowi. I skutkiem tego na samym dole mamy z dnia na dzień coraz więcej funkcjonariuszy sprawiających wrażenie albo niepełnosprawnych umysłowo albo z jakimś zacięciem sadystycznej nadgorliwości, by awansować pod auspicjami upolitycznionego szefa o stopień wyżej…" – wskazał.
"Zgroza…" – podsumował swój wywód w tej sprawie Paweł Kukiz.