"Rosja może zaatakować już teraz"

Dodano:
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Niemiecka gazeta wskazuje, że według dowództwa Bundeswehry, "Rosja może zaatakować kraj NATO już teraz, a nie dopiero w 2029 r.

Komentator dziennika "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" Konrad Schuller przekonuje, że Bundestag powinien ogłosić "stan napięcia", aby przyspieszyć proces wzmacniania armii. Wskazał też na szereg wypowiedzi przywódców rosyjskich, które jego zdaniem świadczą o przygotowaniach do ataku.

"W lutym 2026 r. były prezydent Miedwiediew groził uderzeniami nuklearnymi na Ukrainę. W kwietniu sekretarz rady bezpieczeństwa Szojgu twierdził, że Finlandia i kraje bałtyckie udostępniają Ukrainie swoją przestrzeń powietrzną do ataków na Rosję i mówił o ‘prawie do samoobrony’ swojego kraju. W połowie maja prezydent Putin ocenił, że rosyjskie rakiety nie mają sobie równych na świecie. Wymienił pociski Kindżał i Oriesznik, które nadają się do ataku na Europę" – pisze Schuller w niedzielnym komentarzu.

Jego zdaniem zaostrzenie retoryki ze strony Rosji ma dwie przyczyny. "Po pierwsze wojna przeciwko Ukrainie nie przebiega pomyślnie dla Rosji" – zauważa. Jak wskazuje, armia Kremla w kwietniu straciła więcej terytoriów niż zdobyła. "Rosja ma problem z zastąpieniem nowymi rekrutami zabitych żołnierzy. Rosyjska gospodarka w dwóch pierwszych miesiącach br. skurczyła się. Wzrost cen na ropę złagodził co prawda kryzys, ale wojna dusi koniunkturę" – czytamy.

"Rosja chce zastraszyć Europę"

Równocześnie pomoc Europy dla Ukrainy zwiększa się – Węgry przestały blokować pożyczkę w wysokości 90 mld euro. Niemcy zamierzają razem z Ukrainą produkować broń dalekiego zasięgu. "Dlatego celem Rosji jest zastraszenie Europy. Zdaniem zachodnich wojskowych najskuteczniejszym instrumentem byłby szybki, ograniczony atak na któreś z europejskich państw NATO. Groźba użycia broni atomowej miałaby odwieść Sojusz od reakcji na atak" – zauważa "FAS".

Schuller ocenia, że sytuację pogarsza decyzja USA o odmowie dostarczenia Niemcom pocisków Tomahawk. Niemiecki rząd szuka alternatywy – europejska rakieta mogąca zastąpić amerykańskie pociski mogłaby wejść na wyposażenie wojska w ciągu trzech do pięciu lat. "Okno możliwości (ataku) dla Putina otwiera się teraz, zanim Europa uzyska gotowość bojową, a nie dopiero za trzy lata" – ostrzega Schuller. "Kraje europejskie muszą jak najszybciej uzyskać zdolność do odstraszania" – uważa niemiecki dziennikarz.

Zaapelował do władz w Berlinie o przyspieszenie prac nad nowymi rodzajami broni wskazując na propozycję posła CDU Kiesewettera. Jego zdaniem Bundestag powinien zgodnie z art. 80a Ustawy Zasadniczej (niemieckiej konstytucji) ogłosić "stan napięcia", co pozwoliłoby na przyspieszenie działań w dziedzinie obrony.

Źródło: Deutsche Welle / "FAS"
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...