Kompromitacja Wcisło. "Rakiety Piorun są robione ręcznie na cztery zmiany"
Europoseł KO, była poseł Marta Wcisło, gościła w sobotnim wydaniu programu "Tydzień w polityce" na antenie TVP3 Lublin. Podczas dyskusji nt. obronności i programu SAFE, polityk z Lubelszczyzny wygłosiła zaskakującą teorię nt. produkcji Piorunów. To przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy produkcji polskiej, przeznaczony do zwalczania nisko lecących statków powietrznych, samolotów, śmigłowców oraz dronów.
Przedziwna teoria Wcisło
– Produkujemy świetną rakietę, taką ręczną, która się nazywa Piorun, która jest, szanowni Państwo, produkowana ręcznie. Przez 24 godziny na dobę, na 4 zmiany produkujemy kilkaset tych rakiet. Nie będę mówiła ile, bo to są pewne dane, których nie mogę ujawnić – stwierdziła.
Następnie Wcisło, która w Parlamencie Europejskim należy (w ramach zastępstwa) m.in. do Komisji Bezpieczeństwa i Obrony, dodała: – Dlaczego tyle, a nie więcej? Bo jest to robione ręcznie. Dlaczego ręcznie? Bo nie ma pieniędzy na sprzęt, na szybsze procesy technologiczne.
Wypowiedź Wcisło wywołała falę krytyki i kpin. Szef Kanału Zero Krzysztof Stanowski napisał: "Nie dałbym tej pani zarządzać swoim ogródkiem, a ona jest w komisji bezpieczeństwa PE. Moim zdaniem wszystko co powiedziała jest nieprawdą: – nie są robione ręcznie; – nie robimy ich kilkaset dziennie – fabryka nie działa na cztery zmiany".
Publicystyka Rafał Otoka-Frąckiewicz komentuje ironicznie: "Ze względu na toczącą się wojnę wUkrainu, specjalnie wprowadziłam w błąd rosyjskie służby informując, że rakiety Piorun produkuje się ręcznie. Tak naprawdę zatrudnieni w fabryce pracownicy posługują się stopami".
Oskar Szafarowicz z TV Republika załamuje ręce: "Marta Wcisło naprawdę zasiada w europarlamentarnej komisji bezpieczeństwa i obrony".