Ogłosili śmierć króla Karola. Fatalna wpadka rozgłośni
O fatalnej wpadce brytyjskiej rozgłośni informuje "The Mirror", powołując się na słuchaczy. Z ich relacji wynika, że sytuacja miała miejsce w miniony wtorek. To wtedy normalna audycja Radio Carolina została nieoczekiwanie przerwana.
Podali informacji o śmierci króla Karola III i przerwali nadawanie. Wpadka radia w Wielkiej Brytanii
Prowadzący wyjaśnili, że powodem zawieszenia programu jest nagła śmierć króla Karola III. Następnie nadany został hymn "God Save the King". Po nim przekaz zamilkł na około kwadras.
Dopiero po tej przerwie prowadzący wrócili na antenę i przeprosili za podanie nieprawdziwego komunikatu. '
Szef radia tłumaczy się z fatalnej wpadki. "Błąd komputerowy"
Do incydentu odniósł się później za pośrednictwem mediów społecznościowych szef rozgłośni Peter Moore. Wyjaśnił on, że przyczyną podania fałszywej informacji o śmierci monarchy była awaria.
"Z powodu błędu komputerowego w naszym głównym studiu we wtorkowe popołudnie, 19 maja, przypadkowo uruchomiono procedurę śmierci monarchy, którą wszystkie brytyjskie stacje utrzymują w gotowości, licząc, że nie będą musiały jej użyć. W efekcie omyłkowo ogłoszono, że Jego Królewska Wysokość król zmarł" – napisał Moore na Facebooku. Z przekazanych przez szefa radia informacji wynika, że cisza antenowa, która zapadła po wyemitowaniu hymnu była elementem całej procedury w takich sytuacjach i to właśnie ona zwróciła uwagę pracowników rozgłośni, pozwoliła przywrócić program i przeprosić słuchaczy.
Za fatalną wpadkę Peter Moore ponownie przeprosił zarówno słuchaczy, jak i samego króla Karola III.
W chwili podania nieprawdziwego komunikatu król Karol III przebywał w Belfaście w Irlandii Północnej, gdzie składał oficjalną wizytę.