"Jednak sukces". Stanowski komentuje start Kanału Zero TV

Dodano:
Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Kanał Zero wystartował w środę rano jako nowa stacja telewizyjna dostępna m.in. w Polsat Box, Orange i Netii.

Już po kilku godzinach od debiutu w sieci pojawiły się pierwsze dane oglądalności oraz komentarze sugerujące, że projekt zanotował słaby start. Na wpisy i publikacje branżowych mediów zareagował twórca kanału Krzysztof Stanowski, który przekonuje, że wyniki są niepełne, a telewizyjny debiut należy uznać za sukces.

Pierwsze dane oglądalności

Portal Press.pl podał, że w pierwszym dniu emisji Kanał Zero TV osiągnął średnio 1,4 tys. widzów w grupie ogólnej 4+ oraz 964 widzów w grupie komercyjnej 16-59. Udziały stacji wyniosły odpowiednio 0,03 proc. i 0,05 proc. Po uwzględnieniu odroczonej oglądalności VOSDAL wyniki wzrosły do 3,5 tys. widzów i 0,08 proc. udziału w grupie 4+ oraz 3,1 tys. widzów i 0,15 proc. udziału w grupie 16-59.

Dane pochodzą z badania Nielsen Media i obejmują okres od godz. 2:00 do 2:00 następnego dnia. Nie uwzględniają oglądalności poza domem. Press.pl zwraca uwagę, że podobne wyniki notował w kwietniu muzyczny kanał Mixtape. Dla porównania TVN24 osiągał w tym czasie 5,52 proc. udziału w grupie 4+ i 3,59 proc. w grupie komercyjnej.

Stanowski: To są szczątkowe dane

Na publikowane od rana wyniki odpowiedział w serwisie X Krzysztof Stanowski. Wpis zaczął od słów: "HAHAHA, JEDNAK SUKCES". Twórca Kanału Zero przekonuje, że rozpowszechniane dane są niepełne, ponieważ nie uwzględniają jeszcze widowni z Polsat Box, czyli głównego dystrybutora stacji. "Podawanie naszych danych bez doliczenia Cyfrowego Polsatu to mniej więcej tak, jakby podać liczbę mieszkańców Warszawy, nie wliczając Śródmieścia, Woli, Mokotowa, Ursynowa, Białołęki, Ochoty i Żoliborza" – napisał w mediach społecznościowych.

Według Stanowskiego pełne dane mają być dostępne siedem dni po starcie emisji.

"Mazurek & Stanowski" i 1,21 proc. udziału

Stanowski podał również własne dane dotyczące wieczornego pasma. Według niego o godz. 20:05, czyli w momencie startu programu "Mazurek & Stanowski Live", udział Kanału Zero TV miał wynosić 1,21 proc. Jak napisał, dawało to stacji 15. miejsce w Polsce. "Ze stacji niedostępnych na MUX wyprzedził nas jedynie TVN24" – podkreślił. Twórca Kanału Zero zasugerował także, że po doliczeniu wszystkich platform dystrybucyjnych stacja może znaleźć się nawet w TOP10 najchętniej oglądanych kanałów w paśmie wieczornym.

Stanowski zwraca uwagę, że w dniu startu stacja nie była jeszcze dostępna we wszystkich platformach i sieciach kablowych. "Wczoraj nie byliśmy jeszcze dostępni ani w Canal+, ani w telewizjach kablowych. To się dzieje" – napisał. Według niego techniczny zasięg Kanału Zero TV w dniu debiutu wynosił ok. 6 mln widzów, ale w ciągu kilku dni ma wzrosnąć do 16,5 mln.

Pierwsze problemy techniczne i ograniczenia reklamowe

O kulisach startu stacji pisał także portal Wirtualne Media. Serwis zwrócił uwagę, że przejście z internetu do telewizji linearnej wymusiło szereg zmian technicznych i reklamowych. W telewizyjnej wersji kanału trzeba było m.in.:

  • zamazywać logotypy sponsorów,
  • usuwać plansze sponsorskie,
  • zmieniać kadry, aby ukryć reklamy widoczne w wersji internetowej.

Zdaniem portalu w pierwszym dniu emisji pojawiły się też realizacyjne wpadki. Część materiałów wyemitowano z opóźnieniem, a niektóre elementy reklamowe przeznaczone dla YouTube były chwilowo widoczne również w telewizji.

Sam Stanowski przyznał, że pierwszy dzień miał charakter testowy. "Ogłosiliśmy datę startu dzień wcześniej, nie wydaliśmy ani złotówki na marketing. Po prostu wystartowaliśmy" – napisał. Dodał również, że uruchomienie kanału telewizyjnego nie wymagało dużych nakładów finansowych. "Telewizja, która w zasadzie kosztowała nas NIC" – stwierdził, wskazując jedynie na konieczność zatrudnienia dodatkowych montażystów i doposażenia reżyserki.

Źródło: X / Press.pl/ Wirtualne Media
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...