"Ruch niezgodny z prawem". Zajączkowska-Hernik komentuje doniesienia z rządu

Dodano:
Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) Źródło: PAP / Radek Pietruszka
To jest ruch niezgodny z prawem. Gdzie jest ustawa o związkach partnerskich? – pyta Ewa Zajączkowska-Hernik w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa dla osób tej samej płci.

W listopadzie 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uwzględniać tzw. małżeństwo jednopłciowe jako legalne, jeśli zostało ono zawarte w kraju, w którym przepisy przewidują taką możliwość.

Politycy koalicji 15 października ogłosili sukces i chwalą się spełnieniem obietnicy danej ruchom LGBT. Eksperci przypominają, że prawo polskie nie uznaje "małżeństw" osób tej samej płci, o czym wyraźnie przesądza Konstytucja RP w artykule 18 i wskazują, że transkrypcja aktu małżeństwa zawartego w innym państwie nie rodzi żadnych skutków prawnych w Polsce.

Zajączkowska-Hernik: Rząd szuka prawnego wytrychu

Pytana o tę kwestię europoseł Konfederacji wskazuje, że koalicja rządząca jak dotąd nie przygotowała projektu ustawy o związkach partnerskich, który utknął w sejmowej komisji i jej zdaniem "pewnie tam pozostanie". Zajączkowska-Hernik wskazuje także, że propozycje wprowadzenia rozporządzenia, które regulowałoby kwestię "małżeństw" osób tej samej płci jest niezgodna z prawem.

– Z jakiegoś powodu rząd nie chce tego wprowadzić ustawą, prawdopodobnie dlatego, że w polskim Sejmie nie byłoby większości [...] albo byłoby weto [...] Szukają jakiegoś wytrychu, już Morawiecki pokazał, że można różnego rodzaju rozwiązania wprowadzać rozporządzeniami, nie trzeba się przejmować Konstytucją czy ustawami, więc Donald Tusk po prostu korzysta z tego wachlarza – powiedziała.

Zajączkowska-Hernik stwierdziła, że wspomniane rozporządzenie łamie konstytucję oraz kodeks rodzinny i prawo o aktach stanu cywilnego, dlatego wspomniany akt prawny "nie ma żadnej mocy prawnej". Europoseł wskazała również, że po ewentualnym przejęciu władzy przez partie prawicowe, tego typu przepisy będą ignorowane.

– Zacznijmy od tego, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest instytucją, która ma w tej sprawie jakąkolwiek moc prawną [...] to po prostu nie będzie obowiązywało – stwierdziła.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...